MotoGP, Alex Rins prosi o czas: „Ale Yamaha poprawiła się w porównaniu z rokiem 2023”

Po dwóch dniach testów Alex Rins miał kolejne trzy dni testów w Sepang, aby dalej zapoznawać się z Yamahą M1. Wiele przejechanych kilometrów, aby lepiej zrozumieć motocykl i przekazać inżynierom prawidłowe instrukcje. Po powrocie do oficjalnego zespołu, podobnie jak za czasów Suzuki, jego wkład w rozwój staje się fundamentalny i właśnie tego chciał po swoich doświadczeniach w LCR Honda.

MotoGP, test Sepang: końcowa ocena Rinsa

Szesnaste miejsce nie jest tym, o czym marzył, ale w każdym razie Rins nie opuszcza Malezji niezadowolony: „Jestem szczęśliwy i usatysfakcjonowany. Brakowało nam większej pracy nad ustawieniem roweru – wyjaśnił Motosan.es – ponieważ codziennie mieliśmy problemy z hamowaniem. Zrobiliśmy kilka rzeczy, szukając właściwego kierunku. W końcu zamontowaliśmy oponę do symulacji sprintu i nie było źle, ale nadal musimy znaleźć ustawienia, aby móc jeździć spokojniej. Przez resztę czasu przejechaliśmy wiele okrążeń i próbowaliśmy wielu nowych rzeczy. Jesteśmy zadowoleni z wyniku„.

W Katarze (19-20 lutego) będzie okazja do dalszej pracy na M1: „Wybraliśmy już pewne rzeczy, na przykład owiewkę i wahacz, ale ramy nie wypróbowaliśmy. Przetestowaliśmy urządzenia i inne rzeczy, które się zmieniły. Rozmawiałem z Fabio i powiedział mi, że motocykl jest trochę bardziej konkurencyjny niż w zeszłym roku. Chciałbym poprawić hamowanie, starając się mieć większy kontakt tylnej opony z asfaltem. Rower jest mocny przy hamowaniu, ale to wynika z mojego stylu jazdy. Musimy to przełamać, bo to nie w moim stylu. Zobaczymy, co zrobimy„.

Alex się nie spieszy

Zawodnik zespołu Monster Energy Yamaha wie, że będzie potrzebował czasu, aby być naprawdę szybkim: „Mentalność wszystkich kierowców jest nastawiona na zwycięstwo. Musimy jednak jasno powiedzieć, że jesteśmy w fazie rozwoju i udoskonalania motocykla. Ludzie w zespole wiedzą, jakie kroki podjąć. Wierzę, że z Quartararo i Crutchlowem podążamy dobrą ścieżką. Mam dobrą grupę roboczą, możemy robić ciekawe rzeczy„.

Nie zapominajcie, że firma Iwata cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego podobnie jak Honda będzie miała przewagę, którą będzie mogła zarządzać przez cały sezon. Więcej czasu na torze w celu ulepszenia motocykla to nie lada wyzwanie, biorąc pod uwagę swobodny rozwój silnika, który jest kolejną ważną zaletą.

Zdjęcie: Yamaha MotoGP

MotoGP, Alex Rins prosi o czas: „Ale Yamaha poprawiła się w porównaniu z rokiem 2023”

Po dwóch dniach testów Alex Rins miał kolejne trzy dni testów w Sepang, aby dalej zapoznawać się z Yamahą M1. Wiele przejechanych kilometrów, aby lepiej zrozumieć motocykl i przekazać inżynierom prawidłowe instrukcje. Po powrocie do oficjalnego zespołu, podobnie jak za czasów Suzuki, jego wkład w rozwój staje się fundamentalny i właśnie tego chciał po swoich doświadczeniach w LCR Honda.

MotoGP, test Sepang: końcowa ocena Rinsa

Szesnaste miejsce nie jest tym, o czym marzył, ale w każdym razie Rins nie opuszcza Malezji niezadowolony: „Jestem szczęśliwy i usatysfakcjonowany. Brakowało nam większej pracy nad ustawieniem roweru – wyjaśnił Motosan.es – ponieważ codziennie mieliśmy problemy z hamowaniem. Zrobiliśmy kilka rzeczy, szukając właściwego kierunku. W końcu zamontowaliśmy oponę do symulacji sprintu i nie było źle, ale nadal musimy znaleźć ustawienia, aby móc jeździć spokojniej. Przez resztę czasu przejechaliśmy wiele okrążeń i próbowaliśmy wielu nowych rzeczy. Jesteśmy zadowoleni z wyniku„.

W Katarze (19-20 lutego) będzie okazja do dalszej pracy na M1: „Wybraliśmy już pewne rzeczy, na przykład owiewkę i wahacz, ale ramy nie wypróbowaliśmy. Przetestowaliśmy urządzenia i inne rzeczy, które się zmieniły. Rozmawiałem z Fabio i powiedział mi, że motocykl jest trochę bardziej konkurencyjny niż w zeszłym roku. Chciałbym poprawić hamowanie, starając się mieć większy kontakt tylnej opony z asfaltem. Rower jest mocny przy hamowaniu, ale to wynika z mojego stylu jazdy. Musimy to przełamać, bo to nie w moim stylu. Zobaczymy, co zrobimy„.

Alex się nie spieszy

Zawodnik zespołu Monster Energy Yamaha wie, że będzie potrzebował czasu, aby być naprawdę szybkim: „Mentalność wszystkich kierowców jest nastawiona na zwycięstwo. Musimy jednak jasno powiedzieć, że jesteśmy w fazie rozwoju i udoskonalania motocykla. Ludzie w zespole wiedzą, jakie kroki podjąć. Wierzę, że z Quartararo i Crutchlowem podążamy dobrą ścieżką. Mam dobrą grupę roboczą, możemy robić ciekawe rzeczy„.

Nie zapominajcie, że firma Iwata cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego podobnie jak Honda będzie miała przewagę, którą będzie mogła zarządzać przez cały sezon. Więcej czasu na torze w celu ulepszenia motocykla to nie lada wyzwanie, biorąc pod uwagę swobodny rozwój silnika, który jest kolejną ważną zaletą.

Zdjęcie: Yamaha MotoGP