MotoGP: Alex Marquez, możliwe czwarte złamanie „Jedna z najgorszych kontuzji”

Wydawało się, że to właściwy moment na powrót do akcji, ale Alex Marquez zatrzymał się pod koniec GP Indonezji w piątek. Zawodnik Gresini zmaga się ze złamanymi trzema żebrami, nieoperacyjnymi kontuzjami, które wymagają tylko czasu. Biorąc pod uwagę fakt, że odbyły się trzy GP z rzędu, Marquez zdecydował się przerwać wyścig, aby spróbować zregenerować siły przed kolejnymi rundami. Jednak nie ma pewności co do jego obecności w Australii i Tajlandii, ale sam hiszpański kolarz ujawnił również, że kontuzja może dotyczyć nie tylko trzech żeber, jak wcześniej sądzono…

Marquez próbował

„Dziś odczuwam trochę większy ból, ale to normalne i już wiedziałem, że osiągnąłem swój limit” Alex Marquez powiedział motogp.com podczas końcowych testów w sobotę rano (indonezyjski). Zawodnik Gresini Ducati mimo to chciał podjąć próbę zrozumienia swojej sytuacji. „Nie bolało mnie to zbytnio podczas jazdy, ale musimy myśleć o trzech GP z rzędu i nie ma sensu próbować tylko zdobyć kilku punktów, ponieważ nie gramy o nic. Chcę dobrze zakończyć sezon.” – podkreślił mistrz Moto2 i Moto3. Rok odkupienia, pierwszy z niebieskim Gresini D16, w którym zdobył już podium i zwyciężył, przyczyniając się tym samym do czwartego tytułu konstruktorów zdobytego dzisiaj przez Ducati. Proces adaptacji do Czerwonego wciąż trwa, jednak w Q1 w Indiach został zatrzymany z powodu gwałtownego wypadku, w wyniku którego doznał kontuzji.

Czwarta hipoteza złamania

„To jedna z najgorszych kontuzji, jakie kiedykolwiek miałem” skomentował. Jak już wspomniano, Alex Marquez wyjawia następnie, że może dojść do kolejnej kontuzji. „Mam złamane trzy żebra, mianowicie szóste, siódme i ósme, ale może być złamane czwarte żebro, dziewiąte” przyznał Hiszpan. Piątkowy upadek był fizycznie nieszkodliwy, nie jest jednak jasne, czy czwarte złamanie było konsekwencją wypadku w Indiach, czy też nastąpiło później. Aby wyjaśnić sytuację, konieczne będą jednak dalsze kontrole „Nic się nie zmienia w procesie mojego powrotu do zdrowia”. Czy uda mu się zregenerować siły przed GP Australii w przyszłym tygodniu? „Fizycznie jest to bardzo wymagające, ale spróbujemy, w przeciwnym razie pomyślimy o Tajlandii” – podsumował Marquez.

Zdjęcie: Social-Alex Marquez