MotoGP, Alex Marquez czeka na swojego brata Marca: „Dokonamy wielkich rzeczy”

Alex Marquez ma za sobą trudny sezon MotoGP na pokładzie Ducati zespołu Gresini. Dojechał na podium na drugim etapie w Argentynie i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sprincie w połowie sezonu podczas GP Silverstone. Pod koniec mistrzostw musiał uporać się z bolesną kontuzją żeber, powracając do akcji w Australii i będąc blisko podium w Tajlandii, zanim upadek położył kres jego wyścigowi. Jeszcze tylko kilka tygodni i będzie mógł ponownie spotkać się ze swoim bratem Markiem Marquezem w tym samym garażu.

Rok 2024 to kluczowy rok dla braci Marquez

Jego stan po kontuzji odniesionej w Indiach nie jest zły – mówi najmłodszy z braci Cervery w wywiadzie udzielonym jego sponsorce Estrelli Galicia. „W końcu nie tylko żebra, ale także kondycja fizyczna… która nie pozwala na treningi ani nic innego„. Przeszkoda, która uniemożliwiła mu ukończenie pierwszego roku na Ducati Desmosedici w najlepszy możliwy sposób, po katastrofalnym okresie w Hondzie. „Mamy nadzieję, że jeszcze przed końcem roku ponownie staniemy na podium i już podczas testów w Walencji spróbujemy „zmienić chip””.

Uwaga Alexa Marqueza jest już skupiona na roku 2024. Dobre rozpoczęcie Mistrzostw Świata oznacza odnalezienie tego, czego potrzeba na rynku kolarskim, który zostanie uwolniony między wiosną a latem. „To będzie kluczowy rok, ponieważ podpisano wiele kontraktów, a dobry start będzie oznaczał, że przyszłość może być bardzo dobra„. Niezależnie od tego, następny sezon MotoGP będzie rokiem pamiętnym, ponieważ będzie dzielić garaż w Gresini ze swoim bratem Markiem Marquezem.

Alex i Marc czekają na Walencję

W 2020 roku obaj rywalizowali w Repsol Honda, jednak kontuzja odniesiona w pierwszym wyścigu w Jerez zmusiła wielokrotnego mistrza do pauzy na długi czas. „Życie czasami daje ci drugą szansę i myślę, że ta jest bardzo dobra – dodał Aleks –. Myślę, że on też będzie czuł się bardzo komfortowo, tak jak czułem od pierwszej chwili. Oczywiście jest trochę żartów, pierwszy dotyczy tego, którą stronę garażu zajmie. Ale już jest bardzo jasne: zmieni stronę, pójdzie w lewo„.

W Walencji odbędzie się pierwszy test Marca na Ducati GP23, a Alex czeka, aby dowiedzieć się, jak się czuje jego starszy brat. „To prawda, że ​​twój kolega z drużyny jest twoim pierwszym rywalem, ale to współudział i ta rywalizacja również pomagają ci zrobić krok do przodu… Musimy starać się robić wspaniałe rzeczy. Myślę, że mam prędkość i muszę się po prostu konsolidować, być bardziej konsekwentnym i nie popełniać zbyt wielu błędów„.

58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie

MotoGP, Alex Marquez czeka na swojego brata Marca: „Dokonamy wielkich rzeczy”

Alex Marquez ma za sobą trudny sezon MotoGP na pokładzie Ducati zespołu Gresini. Dojechał na podium na drugim etapie w Argentynie i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sprincie w połowie sezonu podczas GP Silverstone. Pod koniec mistrzostw musiał uporać się z bolesną kontuzją żeber, powracając do akcji w Australii i będąc blisko podium w Tajlandii, zanim upadek położył kres jego wyścigowi. Jeszcze tylko kilka tygodni i będzie mógł ponownie spotkać się ze swoim bratem Markiem Marquezem w tym samym garażu.

Rok 2024 to kluczowy rok dla braci Marquez

Jego stan po kontuzji odniesionej w Indiach nie jest zły – mówi najmłodszy z braci Cervery w wywiadzie udzielonym jego sponsorce Estrelli Galicia. „W końcu nie tylko żebra, ale także kondycja fizyczna… która nie pozwala na treningi ani nic innego„. Przeszkoda, która uniemożliwiła mu ukończenie pierwszego roku na Ducati Desmosedici w najlepszy możliwy sposób, po katastrofalnym okresie w Hondzie. „Mamy nadzieję, że jeszcze przed końcem roku ponownie staniemy na podium i już podczas testów w Walencji spróbujemy „zmienić chip””.

Uwaga Alexa Marqueza jest już skupiona na roku 2024. Dobre rozpoczęcie Mistrzostw Świata oznacza odnalezienie tego, czego potrzeba na rynku kolarskim, który zostanie uwolniony między wiosną a latem. „To będzie kluczowy rok, ponieważ podpisano wiele kontraktów, a dobry start będzie oznaczał, że przyszłość może być bardzo dobra„. Niezależnie od tego, następny sezon MotoGP będzie rokiem pamiętnym, ponieważ będzie dzielić garaż w Gresini ze swoim bratem Markiem Marquezem.

Alex i Marc czekają na Walencję

W 2020 roku obaj rywalizowali w Repsol Honda, jednak kontuzja odniesiona w pierwszym wyścigu w Jerez zmusiła wielokrotnego mistrza do pauzy na długi czas. „Życie czasami daje ci drugą szansę i myślę, że ta jest bardzo dobra – dodał Aleks –. Myślę, że on też będzie czuł się bardzo komfortowo, tak jak czułem od pierwszej chwili. Oczywiście jest trochę żartów, pierwszy dotyczy tego, którą stronę garażu zajmie. Ale już jest bardzo jasne: zmieni stronę, pójdzie w lewo„.

W Walencji odbędzie się pierwszy test Marca na Ducati GP23, a Alex czeka, aby dowiedzieć się, jak się czuje jego starszy brat. „To prawda, że ​​twój kolega z drużyny jest twoim pierwszym rywalem, ale to współudział i ta rywalizacja również pomagają ci zrobić krok do przodu… Musimy starać się robić wspaniałe rzeczy. Myślę, że mam prędkość i muszę się po prostu konsolidować, być bardziej konsekwentnym i nie popełniać zbyt wielu błędów„.

58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie