Weekend MotoGP w Motegi nie rozpoczął się pod dobrą gwiazdą dla Aleixa Espargaró. W wyścigu sprinterskim po raz kolejny zepsuł się jego Aprilia RS-GP, uniemożliwiając mu dotarcie do mety. Katalończyk nie był w stanie przejechać ósmego okrążenia z powodu nowej awarii motocykla, drugiego z rzędu po rezygnacji z rozgrywanego w ostatnią niedzielę Grand Prix Indii z powodu innego nieoczekiwanego problemu.
Kolejna runda do zapomnienia
Po zakwalifikowaniu się na dziewiątym miejscu w Q2 Aleix Espargaró dobrze wystartował w wyścigu sprinterskim, odzyskując dwie pozycje. Na ósmym okrążeniu był siódmy, za Johannem Zarco i Markiem Marquezem, walcząc o piąte miejsce. Jednak jego wyścig zakończył się gorzko pod koniec dziewiątego okrążenia. Zauważył, że coś jest nie tak z jego RS-GP, więc podniósł rękę, odsunął się na bok i wrócił do boksów wyraźnie zdenerwowany. Zawodnik Aprilii zdobył trzecie z rzędu zero, czyli uderzenie w brzuch po dwóch zwycięstwach na Silverstone i w Catalunyi, które ponownie rozpaliły jego nadzieje na mistrzostwo świata.
W rozmowie z Daznem zawodnik Granollers skrytykował brak niezawodności, który Aprilia po raz kolejny wykazała podczas tej azjatyckiej trasy. „Znów pękło, zupełnie jak w Indiach, może inaczej. Nie wiem, nie mogę tego zrozumieć. Duchy przeszłości powracają wraz z nadejściem drugiej części sezonu. To nie jest normalne, że to wszystko się dzieje„.
Problemy Aprilii RS-GP
Nie mamy zielonego pojęcia, co może być przyczyną dzisiejszej usterki. „Nie mogę tego powiedzieć. Są to peryferia motocykla, które się zepsuły, tym razem było trochę poważniej, bo uszkodziło silnik”, co będzie musiało się zmienić na jutro. „To materiał, który ciągle się rozpada, jak w zeszłym roku podczas azjatyckiej trasy. Mamy wiele problemów. Miałem już problemy w kwalifikacjach w Indiach, potem w wyścigu, a teraz tutaj. To niesamowite„.
Jak potwierdził sam Aleix Espargaró, silnik używany w tę sobotę przez Aprilię do Q2 i wyścigu sprinterskiego „był nowy”. Istotny szczegół, który sprawia, że to, co wydarzyło się podczas Sprintu MotoGP na torze Motegi, jest jeszcze bardziej niepokojące. Weteran ma poczucie „że podczas testów komponenty nie są obciążone tak, jak powinny… Nie sądzę, żeby to był przypadek. To ja pcha rower do granic możliwości, a to, że się psuje, to nie przypadek. Nie bardzo wierzę w przypadki, wszystko co się dzieje musi mieć swój powód„.
Bestseller: „Jak zaplanowałem swój sen”, biografia Adriana Neweya NOWE WYDANIE
Zdjęcie Aprilii