Mistrzostwa MotoGP 2023 zakończyły się, gdy Francesco Bagnaia wzniósł w niebo swój drugi z rzędu tytuł. Obraz, którego fani włoskiego Ducati jeszcze nie zapomnieli i który mają nadzieję zobaczyć ponownie w przyszłym roku. Pecco ma także nadzieję, że jak nigdy dotąd będzie musiał udowodnić, że jest numerem jeden w klasie premium. Trudną sytuację sprawią mu Jorge Martin i ośmiokrotny mistrz świata Marc Marquez. To właśnie ten ostatni jest tym, którego się oczekuje, tym, który powinien móc zmartwić Bagnaię bardziej niż Martin.
To nie przypadek, że główni bukmacherzy jako główny pojedynek sezonu wskazują Marqueza vs Bagnaię. To nie przypadek, że wielu fanów MotoGP dzieli się na platformach bukmacherskich pomiędzy Hiszpanami i Włochami, typując, który z nich wygra, korzystając także z najlepszych darmowych zakładów z internetowych serwisów bukmacherskich.
Marquez kontra Bagnaia, szanse na pojedynek
Sezon wkrótce się rozpocznie, a powietrze już robi się coraz cieplejsze od przewidywań dotyczących tego, co według ekspertów zobaczymy na torach. Bagnaia będzie musiał bronić drugiego tytułu, który zdobył w listopadzie, po trudnym sezonie, w którym doznał szokującej kontuzji, która wzbudziła zaniepokojenie wśród wielu osób, zwłaszcza gdy przeglądały obrazy tego, co się wydarzyło. Obecnie Włoch jest z pewnością najsprawniejszym kolarzem na padoku i ma najszybszy motocykl, dlatego ciężko będzie mu dotrzymać kroku.
Teraz jednak będziemy mieli do czynienia z Markiem Marquezem, 41-letnim kolarzem i ośmiokrotnym mistrzem świata. Krótko mówiąc, nie mówimy o osobie niedoświadczonej. Hiszpan podpisał kontrakt z Ducati Gresini i w pierwszych testach spisał się imponująco, a w symulacjach Ducati zdobył tytuł do tego stopnia, że wiele osób myślało o włączeniu go do grona absolutnego faworyta do ostatecznego zwycięstwa. Tak naprawdę, jeśli przeanalizujemy kursy wystawiane przez głównych bukmacherów, zauważymy, że ich cena oscyluje między 2,00 a 2,75. To bardzo niska wartość, pomimo niezbyt ekscytującego minionego sezonu dla kierowcy.
Nieco wyższy jest jednak udział Pecco Bagnaia, który oscyluje w granicach 2,40-2,85. Dwa zdobyte z rzędu mistrzostwa świata nie wystarczyły, dla bukmacherów doświadczenie Hiszpana przeważa nad Włochem.
Miesiąc po uruchomieniu silników nie ma już nic poza mówieniem o walce Marqueza kontra Bagnaia. Mamy nadzieję, że zapewnią nam mistrzostwa świata MotoGP pełne zapierającego dech w piersiach wyprzedzania i rytmów na wysokim poziomie.
Inni kierowcy?
Najwyraźniej strony bukmacherskie wyraziły również swoją opinię na temat innych kierowców tworzących pole startowe. Przykładowo Jorge Martin plasuje się zaraz za dwoma absolutnymi faworytami z ceną 4,50, znacznie wyprzedzając czwartego kierowcę, czyli Eneę Bastianini z ceną 11,20. Na piątym i szóstym miejscu plasują się odpowiednio Binder i Bezzecchi, których średnia ocen wynosi 18.
Pozostaje tylko zrozumieć, czy przewidywania bukmacherów zostaną uwzględnione, czy też będziemy świadkami sensacyjnych zwrotów akcji. Z drugiej strony MotoGP od zawsze przyzwyczaja nas do nieoczekiwanych i zaskakujących wyników, a także niezapomnianych wyprzedzań, które zapisały się w historii sportów motorowych.
Foto: MotoGP.com