Moto3: Angel Piqueras, wyzwanie o mistrzostwo świata po podwójnym tytule

W listopadzie opublikowano listę zgłoszeń na kolejny sezon. Nowicjuszy nie brakuje we wszystkich kategoriach, łącznie z Moto3. Mówiliśmy już o naszym Luce Lunetcie i Nicoli Carraro (biorąc pod uwagę wszystko, debiutant), ale są też inni. Angel Piqueras z pewnością się wyróżnia, przybywając do Mistrzostw Świata z tytułami Rookies Cup i JuniorGP w kieszeni, podobnie jak jego poprzednik José Antonio Rueda. Zobaczmy, kim jest nowy nabytek Leopard Racing na sezon 2024.

Piqueras, profil

Jest jednym z debiutantów, który nie pojawił się jeszcze na światowej scenie ani poprzez zmienniki, ani przez dzikie karty. Urodzony w 2006 roku Hiszpan, Angel Piqueras jest synem murarza z pasją do motocrossu: nieuniknione było, że dziecko nie będzie zafascynowane dwoma kołami, nawet jeśli jego trasa będzie po asfalcie. W wieku czterech lat wsiadł na mały motocykl i od tego momentu nigdy się nie zatrzymywał, zawsze wspierany przez ojca, mamę (krawcową) i dwie starsze siostry. W 2013 roku zaczął startować w Cuna de Campeones, rok po roku wspinając się w tej kategorii, często kończąc na podium mistrzostw. Jednak pierwszy tytuł zdobędzie dwa lata później w klasach 110 cm3 i 140 cm3 w Campeonato Comunitat Valenciana, a drugi w 2019 r., podczas jego drugiego roku w ESBK Moto4. Następnie przez dwa sezony mieszka w ETC, od 2022 r. będzie startował zarówno w JuniorGP, jak i Red Bull Rookies Cup.Zasada drugiego roku zostaje potwierdzona: w 2023 r. będzie to podwójny triumf Piquerasa, który wszystko bierze na siłę.

Powrót #36

Z tym CV wejdzie na pełny etat do MotoGP, wystawiany przez Leopard Racing u boku Adriana Fernandeza. Jednak bez numeru 18, z którym dotychczas się ścigał, gdyż należy on już do naszego Matteo Bertelle. Jednak liczba, która sprawiła, że ​​Leopard wymarzył sobie sen, powraca: #36 (nie mniej niż podwójne 18), liczba, która przenosi nas z powrotem do triumfalnego roku Joan Mir. Za wcześnie mówić, czy Angela Piquerasa spotka ten sam los, choć miłe niespodzianki z pewnością są mile widziane… Podobnie jak Rueda, do Moto3 przybywa z podwójnym tytułem, w przeciwieństwie do niego będzie miał do dyspozycji Hondę (najnowsza wersja ) i będzie ścigał się w zespole, który właśnie świętował nowy w swojej historii tytuł mistrza świata kierowców. Z pewnością będzie bardzo interesującym debiutantem, którego warto obserwować.

Zdjęcie: FIM JuniorGP