Moto2, Mattia Volpi „Zamykamy z podniesioną głową, bardzo się rozwinęliśmy”

Debiutancki rok na fali. Mattia Volpi zakończył swój pierwszy prawdziwy pełny sezon w Mistrzostwach Europy Moto2 po kilku kilometrach nabytych w 2022 roku. 17-latek z Potenzy żałuje, że ostatnia runda w Walencji zakończyła się przedwcześnie z powodu błędu, woli jednak patrzeć na pozytywne strony boki. W szczególności wzrost widoczny w trakcie sezonu, wraz z coraz lepszym wyczuciem KALEX Triumph. Sezon właśnie się zakończył, ale Volpi już patrzy na rok 2024, mając nadzieję na kontynuację współpracy z Team MMR i wykonanie kolejnego wspólnego kroku, ale faktyczna decyzja zostanie podjęta później. Mieliśmy okazję usłyszeć od niego, jak podsumował sezon, oto on w naszym wywiadzie.

Mattia Volpi, skomplikowany weekend w Walencji. Czy możesz nam o tym opowiedzieć?

Pierwsze dwa dni zostały odwołane ze względu na silny wiatr: nie było łatwo, zostaliśmy tam praktycznie nic nie robiąc… Następnie w sobotę rozpoczęliśmy wolnymi treningami wcześniej niż zwykle, minizmianą o 9:00 i było bardzo zimno , więc trudno było doprowadzić opony do odpowiedniej temperatury. W rzeczywistości dwóch z nich upadło, jednym był Jacopo [Hosciuc] kto został ranny. Nie był to więc stan, w którym mogłem naciskać. Trzymałem mocno zaciśnięte wargi, aby od razu nie zrujnować weekendu niepotrzebną kraksą.

Teraz czas na kwalifikacje.

W Q1 mieliśmy trochę problemów, ponieważ w czwartek i piątek nie udało nam się przejechać okrążenia, trudno było wszystko dobrze ułożyć. Naprawdę miałem trudności z pokonywaniem zakrętów, nie byliśmy w porządku z ustawieniami motocykla… Dlatego w Q2 dużo pracowaliśmy, udało nam się znaleźć odpowiednie rozwiązanie i natychmiast obniżyłem swój czas o sekundę i połowa. Przede wszystkim pojechałem o osiem dziesiątych lepiej niż w pierwszym wyścigu, bardzo mnie to cieszyło: byłem w 4. rzędzie, z mniejszą przewagą w porównaniu do pierwszego wyścigu.

Mattia Volpi, co wydarzyło się potem podczas wyścigu?

Popełniłem błąd na starcie, mój błąd ze puszczeniem sprzęgła i straciłem trochę czasu, potem był też kontakt na pierwszym zakręcie i straciłem pozycje. Spadłem na 18. miejsce, po dwóch okrążeniach odrobiłem straty i wspiąłem się na 12. miejsce, a gdy tylko miałem wolną ścieżkę, przejechałem pierwszy sektor, podobnie jak pierwsze trzy. Naciskałem mocno, ale to doprowadziło mnie do błędu i już miałem wykonać highside w zakręcie 3. Uratowałem go, ale wylądowałem na żwirze i musiałem zanurkować, aby uniknąć uderzenia w ścianę. Niestety skończyło się wcześniej.

Szkoda, biorąc pod uwagę to, jak sobie radziłeś.

Tak, błąd, który może się zdarzyć podczas wyścigu. Ostatecznie zespół również był zadowolony, ponieważ szło mi dobrze i dzięki temu mogliśmy zobaczyć nasz postęp. Tak, pozostało jeszcze trochę goryczy, ale zakończmy z podniesioną głową: i tak jestem szczęśliwy, to przeżycie na przyszły rok.

W Walencji pojawił się nowy asfalt w porównaniu z pierwszą rundą 2023 roku, jak go znalazłeś?

Bardzo dobrze, pomogło nam: była duża przyczepność i zniknęło wiele dziur. To była bardzo, bardzo pozytywna rzecz, szczególnie ze względu na panujący tam klimat. Na poprzednim asfalcie nie wiem ile wytrzymaliśmy… Niewiele wiem, przy mrozie i wietrze byłoby ciężko.

Jak oceniasz cały sezon, patrząc na cały sezon? Jaką ocenę sobie wystawiasz?

Daję sobie dobrą 8: w porównaniu do pierwszego wyścigu nabrałem znacznie większej pewności w prowadzeniu motocykla, a także w sobie, rozwijaliśmy się razem z zespołem. Odkąd pojawił się nowy telemetrysta, w trzecim wyścigu zrobiliśmy duży krok, bardzo się poprawiliśmy. Jestem naprawdę zadowolony z tego postępu.

W czym najbardziej urósł pilot Mattia Volpi?

Zwłaszcza przy wchodzeniu w zakręty, podczas hamowania stałem się znacznie bardziej agresywny, jak tego wymaga ten rower, ale także w zarządzaniu przepustnicą i bokami. Teraz czuję się znacznie lepiej, jeżdżąc na rowerze skręcającym tyłem, to ważne. Należy również powiedzieć, że nawet na rowerze, który być może nie był w idealnym stanie, jak to może mieć miejsce w przypadku wykonywania wszystkich zmian, mimo problemów udało mi się jechać szybko.

Wada, którą zamiast tego należy „poprawić”?

Powiedziałbym, że szybkie okrążenie nadal jest moim problemem, mimo że udało mi się wiele poprawić już w Walencji. Dałem z siebie wszystko w kwalifikacjach bez darmowych treningów! Był krok.

Mattia Volpi, jakie są plany na 2024 rok?

Celem jest kontynuacja mistrzostw Europy Moto2. Rozmawiam z Massimiliano [Morlacchi]naszym zamiarem jest pozostanie w zespole MMR. Jestem bardzo młoda i w moim wieku lepiej nie wprowadzać zbyt wielu pochopnych zmian, lepiej szukać ciągłości. Chętnie z nimi zostanę, a potem zobaczymy. Chciałbym zamknąć sprawę do końca roku, ale nie ma pośpiechu. W międzyczasie nie zwalniam tempa: będę trenował na siłowni, będę starał się jak najwięcej podróżować, później pojadę też do Hiszpanii, gdzie będzie mi trudniej podróżować.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?