To był jego cel, oficjalny komunikat również niedawno nadszedł. Mattia Volpi to właściwie pierwsza zapowiedź, a właściwie potwierdzenie Teamu MMR, zważywszy, że 17-latek z Potenzy zadebiutował w tym roku strukturą Massimiliano Morlacchiego w Mistrzostwach Europy Moto2 2023 (tutaj historia jego sezonu ). Podpis jest zatem znakiem ciągłości dla bardzo młodego kierowcy, który zaczyna w tym samym zespole, aby zrobić dalsze kroki naprzód i tym samym kontynuować proces rozwoju w tej kategorii.
Mattia Volpi, Twoje nadzieje się spełniły.
Rozmawialiśmy już po wyścigu w Walencji, od początku chcieliśmy kontynuować współpracę. W międzyczasie otrzymałem jednak inne oferty, więc zajęło mi to trochę czasu, ale jako młody zawodnik potrzebuję stabilizacji, aby nie przechodzić z jednej strony na drugą. W przyszłym roku będziemy mieli nowe rowery i więcej sprzętu, więc zdecydowałem się kontynuować współpracę z Massimiliano: w ostatnią sobotę spotkaliśmy się w biurze GRD Sport Management, rozmawialiśmy o tym i podpisaliśmy kontrakt.
Naprzód razem w imię ciągłości.
Zarówno zespół, jak i ja jesteśmy bardzo młodzi w tych mistrzostwach. Oboje jesteśmy głodni, chcemy się wybić i osiągnąć dobre wyniki, to też aspekt, który bardzo mi się podobał. Massimiliano również jest młody i czuję się przy nim komfortowo.
Mattia Volpi, odnowienie jest dla Ciebie ogromną satysfakcją, prawda?
Powiedziałbym, że to było trochę wyzwolenia, zrzuciłem z siebie ciężar. Ważne było, aby kontynuować grę w tej samej lidze i z zespołem, który wspiera cię pod każdym względem.
Zdefiniowałeś już cele na przyszły sezon?
Dla mnie będzie to bardzo ważny rok, we wrześniu skończę 18 lat i będę mógł myśleć o debiucie w Mistrzostwach Świata. Ale najpierw musimy utrzymać przewagę w mistrzostwach!
Jakie masz teraz plany? Mała przerwa?
Nie, nie potrzebuję tego. Na co dzień trenuję na siłowni, uprawiam także motocross. W styczniu znowu zacznę jeździć do Hiszpanii, aby jeździć na torze.