Moto2: Jake Dixon „stosunkowo w porządku”, nowe kontrole w niedzielę

Sezon Moto2 2024 nie rozpoczął się najlepiej dla Jake’a Dixona. Tak naprawdę zawodnik CFMOTO Aspar Team zaszokował wszystkich podczas drugiego testu w Katarze przerażającym uderzeniem. Brytyjczyk nie odniósł żadnych złamań, jednak nieuniknione było, że w wyniku wypadku dozna urazu. Szczególnie niepokój w dalszym ciągu budzi cios w lewe płuco, do tego stopnia, że ​​kierowca Moto2 nie miał zgody lekarza na wsiadanie do samolotu i powrót do domu. Jake Dixon i zespół Aspar nie mogą obecnie nic zrobić, tylko czekać. Na weekend zaplanowano już nowe kontrole, które pozwolą ocenić sytuację i ustalić, jakie będą kolejne kroki.

Jake Dixon, aktualizacja

28-latek z Dover sam chciał opublikować krótką aktualizację na temat swojego obecnego stanu. „Nie pozwolili mi jeszcze wrócić do domu, po tak poważnym wypadku dzieje się coś niedobrego” wyjaśnił zawodnik Moto2 w filmie opublikowanym przez Aspar Team. „Szczególnie moje płuca [nelle immagini si tocca il lato sinistro, ndr] nie nadawał się do latania. Wystąpił problem i powiedzieli mi, że to nie jest bezpieczne. W przyszłą niedzielę przeprowadzimy dalsze kontrole, aby dowiedzieć się, kiedy będę mógł wrócić do domu.” Nie brakuje podziękowań ze strony personelu medycznego toru, personelu szpitala, a także zespołu i jego żony Sarah, która była w Katarze. „Ale jestem wdzięczny, że po tym wypadku wszystko jest w porządku, w miarę w porządku”. – kontynuował Dixon. „Mam nadzieję, że wkrótce będę miał dobre wieści”.

#KatarGP 🇶🇦

Aktualizacja medyczna w sprawie @jakedixonracing…od samego mężczyzny 😁

Szybkiego powrotu do zdrowia, Jake! pic.twitter.com/yUlnUSsJOG

— Zespół Aspar (@AsparTeam) 14 marca 2024 r

Zdjęcie na okładce: Zespół Aspar