Trochę to trwało, nie zapominajmy, że jest bardzo młody, ale Fermin Aldeguer pokazuje, na co go stać. Po historycznych pole position w 2022 roku, wyniki przyszły także w wyścigu. Konkretnie, 18-latek z Murcji naprawdę przeszedł samego siebie, zdobywając hat-tricka w kolejnych GP, które właśnie zakończyły się trzema miejscami na podium, z których jednym był triumf odniesiony wczoraj w niedzielę w Tajlandii. Aldeguer wyprzedził teraz także swojego kolegę z boxu Lopeza i w klasyfikacji generalnej zajmuje 6. miejsce, ale brakuje 3 lekarzy pierwszego kontaktu… Poza tym sugeruje, że może stać się prawdziwym bohaterem w 2024 roku.
Aldeguer coraz wyżej
Weekend, który rozpoczął się w imieniu Pedro Acosty, który miał już na koncie swój pierwszy punkt meczowy w mistrzostwach świata. Ale w sobotę pojawił się Fermin Aldeguer, stawił się przed wszystkimi i nigdy się nie poddał. Potwierdzeniem jest pole position, po którym nastąpił doskonały sprint na starcie i samotna ucieczka, która jest warta drugiego triumfu w świecie i czwartego w sezonie podium, trzeciego z rzędu. „Prowadzenie od pierwszego do ostatniego okrążenia było trudne w tych warunkach” Aldeguer powiedział po wyścigu.
Następnie przyznał się do kilku błędów podczas wyścigu, z których jeden pozwolił Acosta nieco się zbliżyć. To była tylko chwila, a potem Murciano zaczął znowu maszerować, ponownie go odpychając. „Nie spodziewałem się tego, ale tak naprawdę nie spodziewałem się takiego wyścigu” Aldeguer przyznał. „To kolejna świetna motywacja: pozostały trzy wyścigi, musimy starać się zawsze pozostać na podium!”
Zdjęcie: Social-Fermin Aldeguer