Mirko Gennai z Toskanii z zapałem: „W najsilniejszej 300 Moto3”

Mirko Gennai

Dwudziestolatka, toskański akcent, ogromny talent, niewielki budżet i wrodzona sympatia. Mirko Gennai odniósł swoje drugie zwycięstwo w karierze w Mistrzostwach Świata Supersport 300 w zeszłą niedzielę, pokonując swojego rówieśnika i rodaka Matteo Vannucci. Mirko Gennai zajmuje obecnie drugie miejsce w światowych rankingach.

„Zacząłem biegać jako dziecko – Mirko Gennai mówi Corsedimoto – kiedy miałem 5 lat. Startowałem w pocket bike’ach, MiniGP i PreMoto3. Potem awansowałem do R3 Cup i zająłem drugie miejsce w mistrzostwach. W tym momencie znalazłem się na piechotę, ponieważ nie miałem pieniędzy, aby iść dalej. Na szczęście BR Corse, mój obecny zespół, przybył i dał mi możliwość ścigania się w Mistrzostwach Świata Supersport 300”.

Mistrzostwa są niezwykle wyrównane. Jak to wyjaśnisz?

„Poziom mistrzostw świata 300 jest teraz wyższy niż mistrzostw świata Moto3, ponieważ przyjeżdżają tutaj wszyscy zawodnicy, którzy mają umiejętności, ale nie mają budżetu. Te mistrzostwa są najbardziej dostępne pod względem kosztów, więc talentów jest wiele. Myślę, że to doskonałe mistrzostwa i możemy zabłysnąć, a następnie przejść do wyższych kategorii. W tym roku moim celem jest walka o tytuł”.

W 2022 roku wygrałeś ostatni wyścig sezonu. Czy to był klucz?

„Tak, ponieważ dało mi to dodatkowy impuls, zmieniłem swoje podejście. Zimą przeniosłem się na miesiąc do mojego zespołu, aby trenować, biegać, biegać i ćwiczyć na siłowni. W tym czasie pracowałem w zespole, aby móc trzymać się z dala od domu. Zrobiłem małą pomoc-mechanika, pomagałem przygotować ciężarówkę i różne inne rzeczy pod kątem Mistrzostw Świata”.

Kto jest twoim faworytem wśród zawodników World Superbike?

„Bardzo lubię Danilo Petrucciego, z którym również podzielam pasję do motocrossu. Jest mistrzem, ale jest wyluzowanym facetem. Kilka razy miałem okazję z nim rozmawiać, nawet podczas treningów, jest spokojny.

Przyszłe cele?

„Marzeniem wszystkich motocyklistów o pojemności 300 cm3 są Mistrzostwa Świata Superbike, ale w międzyczasie chciałbym móc zarabiać na życie z jazdy na motocyklu, aby być pełnoetatowym kierowcą. Po 300 stopniem jest Supersport 600. W tej chwili nie czułbym się gotowy na 1000. Gdyby udało mi się przenieść z WorldSSP do Moto2, byłoby bardzo miło, kto wie”.

Tymczasem na początku czerwca ścigamy się na Misano

„Przeprowadziliśmy testy na MWC i poszły naprawdę dobrze, jestem gotowy! nie mogę się doczekać”.

Fotka WorldSBK