Luca Ottaviani „W Imola z MV Agustą będzie impreza”

Luca Ottaviani MV Agusta

Luca Ottaviani regularnie bierze udział we włoskich imprezach World Supersport. Jeśli debiutuje Emanuele Pusceddu, kierowca z Marchii rywalizuje z dziką kartą od 2019 roku. Jednak nie jest w stanie ścigać się w pełnym wymiarze godzin w WorldSSP ze zwykłych powodów budżetowych. I powiedzieć, że w kraju jest stale wśród wielkich nazwisk. Kiedy jednak ma okazję ścigać się w Mistrzostwach Świata, zawsze otrzymuje uznanie. Obecnie wraca z drugiego miejsca w wyścigu-1 w CIV w Vallelunga z MV zespołu Extreme Racing Service, a na Imoli celuje w ważny wynik.

„Jestem bardzo szczęśliwy, że ścigam się na historycznym torze, takim jak Imola – Luca Ottaviani mówi Corsedimoto – Mam wiele dobrych wspomnień związanych z tym torem. Wygrałem też wyścig w 2020 roku Kawasaki. Mam nadzieję, że to świetna impreza dla wszystkich. Po tym wszystkim, co przeszło przez miasto i tor wyścigowy, po odwołaniu wyścigu Formuły 1 z powodu powodzi i szkód spowodowanych przez tę katastrofę, naprawdę trzeba znowu się uśmiechnąć. Myślę i mam nadzieję, że będzie to tak publiczne”.

Jakie są twoje ambicje?

„Po latach z japońskimi motocyklami, teraz rywalizuję na MV Agusta, motocyklu, który ma ogromny potencjał. Nie jest tak intuicyjny, jak inne, z którymi ścigałem się w przeszłości. Na początku nie było łatwo jechać szybko, bo musiałem dać się ponieść emocjom. To szczególny motocykl, który ma swoje własne cechy. Imola wydaje się być korzystnym torem dla MV Agusta ze swoimi podjazdami i restartami: silnik, który pcha, może okazać się bardzo ważny. Moim celem jest trafienie przynajmniej do pierwszej dziesiątki, a potem zobaczymy, co się stanie. Czuję się bardzo dobrze zarówno z motocyklem, jak iz zespołem. Dla mnie to spotkanie będzie również przydatne z punktu widzenia CIV, biorąc pod uwagę, że tutaj będziemy ścigać się w ostatnim spotkaniu włoskiej serii”.

zdjęcie z Facebooka