Lorenzo Alfonsi, trener R3 Yamaha Championship „Uczę fair play”

Lorenzo Alfonsi Yamaha R3 Championship

Od kierowcy do trenera na Mistrzostwach Europy R3 Yamaha bLU cRU. Lorenzo Alfonsi przez lata był jednym z bohaterów sceny międzynarodowej. Obecnie współpracuje z Gianlucą Montiron na rzecz rozwoju młodych ludzi. Mistrzostwa odbywają się w ramach Mistrzostw Świata Superbike z udziałem młodzieży z całego świata. Na czele tabeli stoi Emiliano Ercolani z Romanii

„Moja rola zawsze była rolą trenera – Lorenzo Alfonsi mówi Corsedimoto – W czwartek muszę zorganizować odprawę, niech obejdą pieszo tor, stworzą grupę wśród tych dzieciaków w wieku od 14 do 20 lat. Studiujemy tor: szorstkość asfaltu, krawężniki, ograniczenia toru, pokazuję im ograniczenia prędkości na pit-line… Podczas odpraw kładę duży nacisk na fair play, poprawność, szacunek, pamiętajcie, że nie wolno im przecinają sobie drogę, mijając się nawzajem i takie tam. Są to podstawowe pojęcia, ale dzieci często o nich zapominają. Do ostatnich 2 rund było wiele rzutów karnych. Następnie z Montironem pokazaliśmy im kilka filmów, w których naprawdę zdają sobie sprawę z różnych rzeczy. W Misano popełnili mniej wykroczeń i było mniej wypadków”.

Jak odnajdujesz się wśród młodych ludzi?

Bardzo miło się pracuje z tymi dzieciakami. Lubię to, bo przychodzą do mnie po radę. Idę zobaczyć się z nimi na torze po pierwszej sesji treningowej w piątek. Analizuję z nimi dane, telemetria mi zobaczmy, jak mogą poprawić zarządzanie przepustnicą, jak mogą później odłączyć się … Niektórzy mają zły bieg, inni są dzikimi kartami i nie znają motocykla. Czasami w zakrętach jadą na niższym biegu, więc moim zadaniem jest ich korygowanie, sprowadzenie na właściwy tor, a następnie sprawienie, by zrobili duży krok”.

Skąd głównie pochodzą piloci?

Mamy dzieci z całego świata i to bardzo interesuje Yamaha, która dużo w to inwestuje. Są tacy, którzy pochodzą z Tajlandii, Indonezji, mamy nowego dzieciaka z Japonii, potem z Hiszpanii, z Brazylii i dwóch Włochów Christiana Stringhettiego i Emiliano Ercolaniego, którzy prowadzą mistrzostwa. Montiron jest magikiem i razem z Yamahą stworzył mistrzostwa, które pozwalają dzieciom brać udział w zawodach z pulą 30 500 euro all inclusive. Przyjeżdżają na tor i znajdują wszystko: rower, asystę, kombinezony, kaski, buty, gościnność…”.

Czy Emiliano Ercolani może mierzyć wysoko?

„Emiliano Ercolani to bardzo spokojny, poprawny, pokorny chłopak i bardzo skoncentrowany na celu. Jeśli będzie dalej podążał tą drogą, możemy go postrzegać jako bohatera wyższych kategorii w padoku Superbike”.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?