Dopiero druga runda w AMA Supercross, ale Jorge Prado już zostawił swój podpis. Mistrz świata MXGP „rozgrzewa się” przed nowym wyzwaniem, a mianowicie kilkoma rundami w mistrzostwach gwiazd i pasków (szczegóły tutaj). Bez wątpienia z sukcesem: mistrz Hiszpanii już ryczy, jego sukces w pierwszym wyścigu 450SX podczas drugiej imprezy sezonowej odbywającej się w San Francisco! Podczas dość błotnistego weekendu, który nie do końca mu odpowiadał, doszło do jego pierwszej zemsty, po której zajął 7. miejsce w Turnieju Głównym i 9. w sumie. Przyzwoite wyniki: Prado poczuł już małą satysfakcję z mistrzostw, których właśnie doświadczył. Nie mały triumf w upale, ale dodatkowy impuls w obliczu obrony historycznych mistrzostw MXGP wygranych w 2023 roku.
Jorge Prado, komentarz
„Druga runda za nami i bardzo się z tego cieszę” – brzmi zadowolony komentarz Jorge Prado. „Wygląda na to, że dostosowałem się do tego formatu już w ostatni weekend: to dla mnie dobry krok, biorąc pod uwagę, że muszę nauczyć się nowego toru w ciągu 8–9 okrążeń”. Tym razem jednak ryk zespołu Troy Lee Designs/Red Bull/GASGAS Factory Racing Team w wyścigu Heat Race, pierwszej serii weekendu wyścigowego. „Dobrze zacząłem, dobrze spisałem się już na pierwszych okrążeniach i udało mi się odnieść pierwsze zwycięstwo! Nie jestem specjalistą od błota, byłem bardzo szczęśliwy. Następnie w Main Event bramka szybko się opadła i zacząłem dość źle, ale potem udało mi się wspiąć z powrotem na górę. Chciałem po prostu pozostać na motocyklu, taki był cel, więc jestem zadowolony z 7. miejsca. ”
Zdjęcie: Wyrównaj media