Impreza Ducati, Giuseppe Giacobazzi „Niedziele, czy nie przesadzamy?”

Giuseppe Giacobazzi, Ducati

Od sceny Zeliga do sceny Campioniego na Piazza². Giuseppe Giacobazzi będzie jednym z super gości wielkiej imprezy w czwartek wieczorem, od 21:00, na Piazza Maggiore w Bolonii. Obecni będą Pecco Bagnaia, Alvaro Bautista, czołowi dyrektorzy Ducati, raper J-Ax, muzyk Federico Poggipollini i wielu innych.

Giuseppe Giacobazzi od wielu lat jest jednym z najbardziej zagorzałych fanów Ducati. Często można go spotkać na torze wyścigowym podczas wyścigów MotoGP i Superbike. Kilkakrotnie organizował swój program pracy wokół Grand Prix: Ducati ma pierwszeństwo przed przedstawieniami teatralnymi. Kolarze, zwłaszcza ci z Romanii, szaleją za nim do tego stopnia, że ​​w tym roku Marco Bezzecchi poświęcił mu nawet kask na wyścigu w Misano. Giacobazzi jest teraz prawie szczęśliwym talizmanem Ducati. W lutym powiedział Corsedimoto, że Ducati wygrają i tak się stało.

Jestem szczęśliwy i zaszczycony, że mogłem uczestniczyć w obchodach 15 grudnia w Bolonii – Giuseppe Giacobazzi mówi nam – będziemy świętować niezapomniany rok dla nas wszystkich Ducatisti”.

Długo czekałeś na taki sezon?

„I tak, jedenaście lat czekania od ostatniego tytułu mistrza świata Superbike i piętnaście lat od ostatnich kierowców MotoGP. Ale w tym roku niczego nam nie brakowało, wygraliśmy wszystko! Tytuły najlepszego zespołu, najlepszego konstruktora i kierowców”.

Co powiedziałeś kierownictwu Ducati?

Powiedziałem Domenicaliemu „ale czy nie przesadzamy?” W ostatnich miesiącach, dzięki staniu na sofie i skakaniu na nią na ostatnich kilku okrążeniach, musiałem mieć to zakryte! To był absolutnie rok, aby oprawić i zachować w sercu wsparcie i pasję do czerwonych Borgo Panigale”.

„Jak zaprojektowałem swoje marzenie” wspaniała autobiografia Adriana Neweya, geniusza F1