Gabriel Vuono jest jeszcze dzieckiem. Ma 12 lat i wygląda jeszcze młodziej, ale kiedy wsiada na rower, jest już dorosły. W 2022 roku wygrał FIM MiniGP World Series i włoski tytuł CIV Junior. Ostatnio zdobył pierwsze miejsce w Weronie, przy okazji prezentacji CIV 2023 na Motorbike Expo, oraz w Rimini podczas Caschi d’Oro w Teatrze Galli. Wraz z nim Guido Pini, kolejny młody talent w pełnym rozwoju. Pochodzący z Locarno w Szwajcarii Gabriel Vuono już wydaje się być skazany na przyszłość w mistrzostwach świata.
“To bardzo miłe otrzymać tyle nagród – Gabriel Vuono mówi Corsedimoto – Dostałem też Złoty Kask i po raz pierwszy wszedłem do teatru. To było ekscytujące zobaczyć Lorisa Capirossiego, Pecco Bagnaię, Giacomo Agostiniego i tylu wspaniałych mistrzów”.
Komu dedykujesz te sukcesy?
„Mojej matce, która zawsze za mną chodzi. To ona mnie tu sprowadziła, jej zawdzięczam wszystko i bardzo jej dziękuję”.
Kto jest twoim idolem?
„To Loris Capirossi, mój pseudonim jest inspirowany jego. On jest Capirexem, a ja Gabrirexem. Wybrałem też liczbę 65, tak jak ty. Podoba mi się sposób, w jaki prowadzi, i bardzo się ucieszyłem, widząc go na ceremonii rozdania nagród Caschi d’Oro”.
Jak dostajesz się do szkoły?
„Chodzę do szóstej klasy i na szczęście mam dobre stopnie. Ciężko pracuję, zwłaszcza w języku angielskim, ponieważ kiedy jadę do Hiszpanii na wyścigi, potrzebuję dużo. Koncentruję się również na języku włoskim, który jest dla mnie trochę trudny, ponieważ pochodzę ze Szwajcarii. Staram się trochę poprawić we wszystkim”.
Czy Twoim marzeniem jest oczywiście MotoGP?
“Chciałbym dostać się do MotoGP. Niekoniecznie w MotoGP, ale tak, to i tak marzenie. Kto nie marzy o ściganiu się pewnego dnia w MotoGP?”
