Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1

Formuła 1: Pocztówki z Brazylii, niektóre śmieją się, inne płaczą po Interlagos

Jest wiele pocztówek do wysłania z toru Interlagos, tymczasem zacznijmy od stwierdzenia, że ​​tor brazylijski jest jednym z najbardziej odpowiednich dla Formuły 1. Tutaj wyścig Sprint również ma sens, przynajmniej na tym torze kierowcy mogą się wyprzedzić bez podejmowania zbyt dużego ryzyka. Co prawda i tutaj nie było walki o zwycięstwo, ale w tym roku trudno o nią niemal wszędzie. Po zakończeniu dwudziestego wydarzenia sezonu zobaczmy, kto wysyła ładne, szczęśliwe pocztówki, a kto zamiast tego wysyła je pełne żalu z krainy Ayrtona Senny.

Szczęśliwe pocztówki z Brazylii

Szczęśliwą pocztówkę, ale jeszcze bardziej groźną niż ta z Meksyku, Max Verstappen wysyła do Sebastiana Vettela. Teraz Holender jest o jedno zwycięstwo od Niemca, a przede wszystkim wydaje się, że nie zna słowa zmęczenie. Zwycięskie zmęczenie nie jest częścią SuperMaxu. Ładna pocztówka z informacją, że widział Verstappena bardzo blisko podczas wyścigu, Lando Norris może ją wysłać. Brytyjski kierowca szuka tego błogosławionego pierwszego zwycięstwa, ale z pewnością jest zadowolony ze swojego MCL60. Wszystko to po tragicznym początku sezonu, który zdawał się spychać McLarena do zmagań w slumsach.

Formuła 1 musi wysłać zainteresowanej osobie pocztówkę z Brazylii z informacją o dotarciu na metę Fernando Alonso. Reklama tego sportu, walka Hiszpana z Sergio Perezem, wygrana przez Alonso dzięki chęci, jaką zawsze w nią wkłada. Wydaje się, że Fernando nigdy się nie starzeje, zawsze wydaje się, że za każdym razem chce udowodnić coś nowego. Sam Perez mógłby wysłać Meksykanom z Brazylii pocztówkę motywacyjną, która częściowo rekompensuje błąd gospodarza GP. Tym razem Meksykanin walczy, ale oczywiście powinien odważyć się na coś więcej tym samochodem.

Pocztówki żalu, które odchodzą z toru Interlagos

Pocztówka, którą otrzyma Maranello, z pewnością zostanie wysłana przez Charlesa Leclerca, trzeba się zastanowić, dlaczego zawsze mu się to zdarza. Pech tego gościa jest naprawdę przedmiotem badań. Z pewnością mogło być gorzej. Wyobraźcie sobie, że musiał przejść na emeryturę, będąc liderem wyścigu. Tak jest lepiej, spójrzmy chociaż na pozytywne strony. Pocztówka, którą można wysłać Aleksandrowi Albonowi i Kevinowi Magnussenowi, z pewnością zacznie się od pióra Daniela Ricciardo. Zdjęcie będzie przedstawiać wyjazd i wypadek, w którym uczestniczył także niewinny Australijczyk. Daniel przez cały wyścig okrążał czwarte miejsce, lecz niestety był zmuszony zmienić skrzydło swojej Alfy Tauri i stracił dużo czasu w porównaniu do liderów, z powodu gruzu uderzonego po wypadku dwóch wspomnianych kierowców.

Kierowcy Alfy Romeo po raz kolejny będą musieli wysłać swojemu zespołowi pocztówkę. Obydwa samochody Biscione zostały zmuszone wycofać się z wyścigu. Każdy musi popracować, aby zrozumieć, jak wyjść z tej negatywnej sytuacji. Pocztówka, która z pewnością zostanie wysłana przez Mercedes Team do siedziby w Stuttgarcie, będzie opowiadać o wszystkim, co nie sprawdziło się w Brazylii. Weekend poniżej oczekiwań powinien zakończyć się jak w zeszłym roku, kiedy wygrał tu George Russell, a zamiast tego była rewelacyjna klapa. Tylko Lewis Hamilton przekracza linię mety i robi to zajmując bardzo skromne ósme miejsce, co jest dla niego niczym innym jak powrotem do zwycięstwa w Formule 1 w Brazylii.

Formuła 1 jest gotowa na powrót do Ameryki Północnej

Formuła 1 zatrzyma się na tydzień, zanim wróci do Ameryki Północnej. Dwudziesta pierwsza impreza sezonu odbędzie się w USA, a dokładniej w Las Vegas. Największe miasto stanu Nevada od co najmniej roku mobilizuje wszystkich do tego wydarzenia. Mamy nadzieję, że impreza będzie przebiegać zgodnie z normalnym programem weekendu wyścigowego, ale obawa, że ​​wszystko może zostać spektakularnie, jest duża. Dowiemy się tego dopiero za dwa tygodnie, na razie pocztówki z Brazylii zostały już wysłane do bezpośrednio zainteresowanych.

FOTO: społeczna Formuła 1