Doświadczenie Nycka De Vriesa w AlphaTauri dobiegło końca. Po dziesięciu Grand Prix F1 przyszło odrzucenie. Jego miejsce zajmie Daniel Ricciardo, który jest jak dotąd trzecim kierowcą Red Bulla w tym sezonie.
Zwolnienie wisiało w powietrzu, biorąc pod uwagę, że Helmut Marko wielokrotnie krytykował jego występ. 28-letni Holender nie zdobył ani jednego punktu w obecnych mistrzostwach Formuły 1. Jako jedyny ma 0 punktów razem z Loganem Sargeantem z Williamsa.
F1, Ricciardo zastępuje De Vriesa w AlphaTauri
De Vriesowi nie udało się przekonać, więc Red Bull postanowił dać Ricciardo jeszcze jedną szansę. Australijski kierowca zadebiutuje za kierownicą AlphaTauri w następnym Grand Prix Węgier, zaplanowanym na weekend 21-23 lipca. Oczywiście jest zadowolony z tej okazji, biorąc pod uwagę, że został bez miejsca pod koniec ostatnich mistrzostw F1: „Nie mogę się doczekać powrotu na właściwe tory z rodziną Red Bulla!„.
Szef zespołu Franz Tost również powiedział, że jest entuzjastycznie nastawiony do przybycia Ricciardo:Cieszę się, że mogę powitać Daniela z powrotem w zespole. Nie można pomylić jego umiejętności prowadzenia samochodu, a zna już wielu z nas, więc integracja będzie łatwa. Zespół również bardzo skorzysta na jego doświadczeniu, wygrywając osiem GP Formuły 1. Chciałbym podziękować Nyckowi za jego nieoceniony wkład w czasie spędzonym z nami i życzyć mu wszystkiego najlepszego na przyszłość.„.
34-latek z Perth ścigał się już w zespole Faenza, kiedy nazywał się Toro Rosso. Stało się to między 2011 a 2013 rokiem, wtedy awansował do Red Bulla. W 2019 roku zdecydował się przenieść do Renault, a następnie w 2021 roku przeniósł się do McLarena, gdzie pozostał przez kolejne dwa lata przed wcześniejszym rozwiązaniem umowy, która wygasła w 2023 roku. Rodzina Red Bulla powitała go z powrotem jako trzeciego kierowcę, a teraz ma chciwa szansa z AlphaTauri.
Zdjęcie: AlphaTauri F1

