Ostatnia runda CIV Supersport pachnie Mistrzostwami Świata. Najbardziej oczekiwanym kierowcą jest oczywiście Simone Corsi, który jest teraz bardzo blisko tytułu mistrza Włoch, ale będą też inni kierowcy przyzwyczajeni do rywalizacji na torach na całym świecie. Od czwartku na torze wyruszą zarówno Can Oncu na Kawasaki Puccittiego, jak i Yari Montella na Panigale zespołu Barni. Młody Kampańczyk będzie brał udział jako dzika karta w całym wyścigowym weekendzie i z pewnością znajdzie się w gronie głównych bohaterów. Pamiętamy, że w pierwszym wyścigu Tricolore odniósł spektakularny sukces. Z kolei Can Oncu weźmie udział tylko w czwartkowych i piątkowych testach, więc nie będzie dla niego żadnych wyścigów.
Yari Montella przybywa do Imola po wspaniałym weekendzie w Portimao.
„Ostatni weekend był pozytywny, znacznie poprawiliśmy nasze wyniki – Yari Montella mówi Corsedimoto – Szkoda, że wystąpiły niedogodności techniczne w pierwszym wyścigu, ale pierwszy rząd i podium w drugim wyścigu odwdzięczyły się nam za pracę wykonaną przez cały weekend. Walczyliśmy o zwycięstwo, więc jest w porządku. Teraz jesteśmy gotowi na Imolę. Mamy kilka rzeczy do wypróbowania w motocyklu, kilka nowych funkcji, a CIV jest dobrym poligonem doświadczalnym. Poziom jest wysoki i będziemy mieli okazję porównać się z innymi szybkimi zawodnikami i zobaczyć, co się stanie. ”
Roberto Mercandelli nie będzie obecny w Imola, gdzie będzie wracał do zdrowia po kontuzji w Mugello, podczas której doznał złamania pięciu kręgów i problemów z kostką. Na jego miejsce zespół czerwono-czarnych wystawi Leonardo Carnevali, aktualnego mistrza Włoch w klasie Supersport 300. Leonardo został mistrzem zaledwie rok temu w Imola i teraz będzie miał okazję po raz pierwszy wypróbować Yamahę R6.
Zdjęcie społecznościowe