Do Ogury, która utknęła w najpiękniejszym, protegowany Hondy odsyła światowy sen

Jest wielkim przegranym sezonu Moto2 2022. I nie dlaczego Ai Ogura nie walczył, podkopując Fernandeza aż do ostatniego GP roku. Ale z pewnością zajmie trochę czasu przetrawienie ostatniego błędu, poślizgu w Walencji po zaledwie 8 okrążeniach, tym samym otwierając czerwony dywan dla przeciwnika w drodze do tytułu. W ostatnich dwóch wyścigach widzieliśmy jego jedyne prawdziwe błędy w bardzo pamiętnym sezonie. Niechlubne zakończenie zatem dla młodego ucznia Hiroshi Aoyamy… Ale talent Wschodzącego Słońca już obiecuje bitwę o 2023 rok.

“Spróbujemy ponownie”

„Szkoda, że ​​sezon się tak zakończył, nie tego chcieliśmy”. To pierwszy komentarz rozgoryczonego Ai Ogury, który spodziewał się zupełnie innego ostatniego GP. Dążył do odkupienia po wypadku w Malezji i zaczął w najlepszy możliwy sposób, aby spróbować anulować te 9,5 punktu, które dzieliły go od Fernandeza. Ale walka z Arbolino i Acostą o sukces w wyścigu szybko się skończyła. “Chciałem wygrać, to była moja jedyna szansa na zdobycie tytułu” wskazał # 79. „Ale niestety upadłem…” Pytanie o presję? “Właściwie nie miałem żadnego, ponieważ byłem prześladowcą” to odpowiedź Ai Ogury na motogp.com. Potwierdza się jednak niezbyt przyjazna relacja z Circuit Ricardo Tormo, nawet jeśli pojawiły się istotne oznaki wzrostu. A mimo to spróbuj zobaczyć szklankę do połowy pełną. „Próbowaliśmy do końca, to był dobry sezon i jesteśmy z nas dumni. Spróbujemy ponownie w przyszłym roku.”

Ogura, co za sezon!

Zabrakło finału, ale nie można powiedzieć, że 21-latek z Kiyose-shi (w metropolii Tokio) nie zabłysnął w tym roku. Żaden Japończyk nie dotarł tak wysoko w Moto2, zawodnik Honda Team Asia miał na swoich barkach znaczny ciężar historii. Tylko trzech zawodników było wówczas mistrzami w kategorii w erze 250 cm3: Tetsuya Harada (1993), Daijiro Kato (2001) i Hiroshi Aoyama (2009). A dotychczasowa droga Ai Ogury w Pucharze Świata była naprawdę niezwykła. Pierwszy rok wzrostu w Moto3 (z podium), walka o tytuł w 2020 roku i trzecie miejsce tylko z powodu braku zwycięstw w porównaniu z Arbolino. Ta sama droga w Moto2: wzrost w 2021, z podium i eksplozja w tym sezonie. Trzy zwycięstwa, najbardziej ekscytujące w Motegi, plus cztery inne miejsca na podium, a także prawie zawsze w czołowej ósemce (kiedy jest 11.). Jest szybkim pilotem, ale także bardzo konsekwentnym, z tylko trzema zerami w tabeli wyników. Dwa z nich jednak w ostatnich wyścigach… Ale historia czeka na Ogurę, wyraźnie już wśród specjalnych obserwatorów z perspektywą do 2023 roku.

Zdjęcie: Valter Magatti