Wyścig Danilo Petrucciego w World Superbike 2023 zakończył się dwoma piątymi miejscami w Jerez i siódmym miejscem w końcowej klasyfikacji z trzema podium na swoim koncie. Zawodnik z Terni zakończył także sezon na drugim miejscu w rankingu Independent Rider za Axelem Bassanim i przed Dominique Aegerterem. W ciągu roku wydawał się stale rosnąć, zmniejszając dystans do liderów wyścig po wyścigu. Niewiele mu zostało, już tylko mały krok, aby dążyć do roli absolutnego lidera.
„Szkoda, bo do dobrych wyścigów zawsze czegoś brakuje – komentuje Danilo Petrucci – Oczywiście, jeśli chcesz walczyć o podium, nie możesz startować z 11. miejsca. Zakończyłem sezon z dwoma piątymi miejscami, musimy uporządkować superpole i wyścig o superpole. Muszę poprawić się na pierwszych okrążeniach wyścigu, ale powrót z Jerez do domu z tymi miejscami i kilkoma dobrymi powrotami jest z pewnością dobry”.
Bilans sezonowy jest dodatni.
„Jestem z tego bardzo zadowolony, to mój pierwszy rok w Superbike. Straciliśmy kilka punktów tu i ówdzie, ale jestem naprawdę zadowolony z pracy zespołu. Na początku miałem duże problemy, zwłaszcza ze znalezieniem dobrego ustawienia, ale począwszy od Misano nasz sezon był naprawdę dobry. Straciliśmy kilka punktów tu i ówdzie, ale jestem całkiem zadowolony. Jest wiele rzeczy, nad którymi muszę popracować, łącznie ze startem i Superpole, ale jestem bardzo szczęśliwy, że mogę ścigać się w tym zespole oraz w Superbike, mistrzostwach, które mają wielu fanów i wiele bitew: sprawia mi to przyjemność. Jest trochę pracy do wykonania tej zimy, ale nie mogę się doczekać pracy w 2024 roku: w przyszłym roku musimy wygrać.
Zdjęcie z Facebooka