Parada gwiazd na 43. Złotych Kaskach Motosprintu. Historyczne wydarzenie powróciło po długiej przerwie spowodowanej pandemią i odbyło się we wspaniałej oprawie Teatru Galli w Rimini. Po rozdaniu nagród FIM miasto Romagna ponownie przyjęło wielkich mistrzów dwóch kółek.
Wieczór prowadzili Barbara Pedrotti, Guido Meda oraz dyrektor Motosprint Federico Porrozzi. Ponad czterdziestu bohaterów włoskiego i międzynarodowego motocyklizmu stanęło na scenie. Wieczór upłynął w pogodnej, swobodnej atmosferze, bez nadmiernych formalizmów, ba, z dużą ilością śmiechu, anegdot, żartów młodszych i starszych.
Podczas wieczoru Złote Kaski za Całokształt Twórczości odebrali także jeźdźcy, którzy napisali historię motocyklizmu na przestrzeni ostatnich 50 lat, w tym Max Biaggi, Manuel Poggiali i wielu innych. Wśród pierwszych nagrodzonych jest Giacomo Agostini, który opowiedział o swoim pokoju trofeów w swoim domu, do którego chodzi, gdy jest smutny lub boli go głowa. Wśród młodych, bardzo miłych i podekscytowanych Guido Pini i Gabriela Fabio Vuono, którzy publicznie dziękowali swojej mamie, podczas gdy Meda odliczała lata do emerytury, aby zrozumieć, czy będzie ich komentował.
Giovanni Di Pillo i Fiammetta La Guidara w sercu
Chwile wzruszeń, mocne i intensywne dla nagrody ku czci Fausto Gresiniego, cofniętej przez Nadię Padovani. Następnie publiczność długo i serdecznie oklaskiwała pamięć Giovanniego Di Pillo i Fiammetty La Guidary. Ich imieniem nazwano nagrodę dla wschodzącego komentatora, przyznaną Edoardo Vercellesiemu i wręczoną przez Cristinę Siani.
Wśród wielokrotnie nagradzanych Toni Cairoli i wielkich bohaterów enduro z prezydentem MFW Giovannim Copiolim, który przypomniał magiczny rok 2022 dla tej specjalności. Wreszcie Złote Kaski otrzymali bohaterowie MotoGP: Pecco Bagnaia, Enea Bastianini, Marco Bezzecchi, top managerowie Ducati i Aprilia.
Tyle nagród, ale wieczór był szybki, przyjemny, w dobrym rytmie. Pod koniec demonstracji wielu uciekło, bo mają już dzisiaj samolot do Malezji.
