Boscoscuro, historyczna niedziela w Le Mans dla Włochów, zwycięzcy Moto2

Sezon Moto2, który tak naprawdę rozpoczął się na pełnych obrotach dla Boscoscuro, który wydaje się, że szybko odnalazł się w nowej erze Pirelli. Tak naprawdę na pięć rozegranych do tej pory GP liczymy cztery sukcesy producenta z Vicenzy, zresztą w tych rundach na podium zawsze było dwóch zawodników. Apoteoza nadeszła jednak zaledwie wczoraj w Le Mans: zwycięzca i lider mistrzostw świata Sergio Garcia, Ai Ogura i Alonso Lopez strzelili pierwszego historycznego hat-tricka weneckiej marki w Moto2. „Od jakiegoś czasu marzyliśmy o takim podium, całe Boscoscuro!” – brzmiał ekstatyczny komentarz po wizycie u lekarza rodzinnego. W klasie pośredniej, w której nasi kolarze mają problemy (jak w Moto3…), Boscoscuro jest jedynym Włochem, który wygrywa.

Pierwszy raz od Moto2 2012

Już dawno armia KALEX, do zeszłego roku niemal niekwestionowany dominator niemieckiego podwozia, nie postawiła choć jednego ze swoich zawodników na podium w GP Moto2. Tak naprawdę po taki wynik trzeba cofnąć się do ostatniej rundy sezonu 2012. Klasa pośrednia nie była jeszcze „jedną marką KALEX”, ale producentów było więcej, jak choćby szwajcarski Suter. Tak naprawdę ten ostatni zdominował GP Walencji w tym roku: zwycięstwo Marca Marqueza (po świetnym powrocie z końca stawki), Juliana Simona i Nico Terola stanęli na podium. Trio Suter otworzyło pierwszą szóstkę w całości w imieniu szwajcarskiego konstruktora podwozi, a następnie znalazło cztery KALEXy i pierwszy Speed ​​Up prowadzony przez Andreę Iannone.

Boscoscuro jest teraz poważny

Czy to rok domu weneckiego? Po zaledwie pięciu rundach z 20 (Kazachstan nadal ma wątpliwości) ogólnie rzecz biorąc, z pewnością jest za wcześnie, aby cokolwiek powiedzieć. Pewne jest jednak, że marka Vicenza przeżywa swój złoty moment w Moto2. Jak wspomniano, początek ery Pirelli wydaje się być kamieniem milowym dla marki Luca Boscoscuro, ale nie zapominajmy, że „za kulisami” toczy się także współpraca z niejakim Mattią Pasinim, który przeprowadził już pewne testy i jest przygotowania do sporej liczby światowych dzikich kart (nasz wywiad). Wyraźnie widać, że Boscoscuro, liczący zaledwie czterech zawodników, jest teraz prawdziwym przeciwnikiem KALEX-a w klasie Moto2, która, jak wspomniano na początku, ma w marce weneckiej jedynie zwycięską passę Włochów.

Zdjęcie: motogp.com