Axel Bassani został oficjalnym kierowcą Kawasaki na rok 2024, ale pozostaje tym samym chłopakiem, co zawsze. Urodzony i wychowany w Feltre w Parku Narodowym Dolomiti Bellunesi, jest szczery i szczery. “Ciśnienie? Nie, jestem pilotem, a nie górnikiem” – powiedział w zeszłym roku (przeczytaj tutaj) i prawdopodobnie w tym samym duchu zmierzy się także w przyszłym sezonie. Tymczasem chce zakończyć ten rok z wysokim wynikiem, piątym miejscem w klasyfikacji generalnej i ostatecznym zwycięstwem wśród Niezależnych, co będzie ostatnim prezentem dla Motocorsy po trzech bardzo dobrych latach. Zespół kierowany przez Lorenzo Mauriego odegrał zasadniczą rolę w jego rozwoju i doskonaleniu. Jedynym kierowcą, który może rzucić mu wyzwanie w walce o prywatny tytuł, jest Danilo Petrucci, ale nadal ma on znaczną przewagę. W oczekiwaniu na zaplanowaną na 29 października ostatnią rundę Mistrzostw Świata Superbike, Axel Bassani trenuje za kierownicą gokarta Rotax. Nice 47 i Elbocia napisane odręcznie markerem.
„Od czasu do czasu jeżdżę gokartem – Axel Bassani mówi Corsedimoto – niezbyt często, ale gdy tylko mam okazję, jeżdżę na kilka okrążeń. Jest to bardzo treningowy trening dla wyścigów motocyklowych, szczególnie dla wzmocnienia ramion i szyi. Przede wszystkim jednak jeżdżę na gokartach, żeby się dobrze bawić, zrobić coś innego i nieco urozmaicić rutynę. Odłączam się od reszty i dobrze się bawię: jest fajnie, podoba mi się to.”
Karting to jedno z głównych zainteresowań Axela Bassaniego, obok narciarstwa i jazdy na rowerze, które są doskonałymi zajęciami szkoleniowymi.
Jonathan Rea „In Testa, moja autobiografia” Również w sprzedaży w Amazon Books
Zdjęcie: Elisa23 da social Axel47Bassani