Sen stał się rzeczywistością. Axel Bassani swoim talentem, wynikami i charakterem wypracował sobie awans do oficjalnego zespołu Kawasaki. Jeździec z Feltre nie dał jednak sobie tego we znaki, wręcz przeciwnie, pozostał pokornym i pomocnym chłopcem, jakim zawsze był. Axel Bassani to człowiek gór, ale z najszlachetniejszym wyjątkiem tego terminu jest to chłopiec, który dorastał u podnóża Alp, z charakterem mocnym jak kamienie, wykutym przez życie z dala od nocnego życia. Jednocześnie jednak jest wesoły, przyjacielski, bardzo lubiany przez ludzi (przeczytaj artykuł na jego imprezie).
Alex Bassani opowiada o sobie w długim ekskluzywnym wywiadzie dla Corsedimoto. Pierwsza część poświęcona jest rokowi 2023, zapraszamy do lektury drugiej części dotyczącej roku 2024, którą wkrótce opublikujemy.
Czas na podsumowanie: zadowolony z poprzedniego sezonu?
„Myślę, że to był więcej niż pozytywny rok. Jako prywatny jeździec i członek niezależnego zespołu chciałem znaleźć się w pierwszej piątce i prawie zawsze tam byłem. Wiele wyścigów kończyłem w czołowej piątce, kilka razy stawałem na podium. Ogólnie mogę być tylko zadowolony. Szkoda, że tylko na finał sezonu. Chciałbym zakończyć rok tak, jak się zaczął, dobrymi miejscami, ale nie było to możliwe.
Skąd to problematyczne zakończenie?
„Nie chcę wdawać się w szczegóły, nie chciałbym nigdy wywołać ewentualnych kontrowersji. Mogę tylko powiedzieć, że w zespole nie wszystko układało się już tak, jak dawniej, jest to kwestia wewnętrznej dynamiki. Jedyne, co chcę podkreślić, to to, że moje największe zaangażowanie nigdy nie zawiodło. Słyszałem o mnie raczej nieprzyjemne plotki, na przykład, że po podpisaniu kontraktu z Kawasaki nie naciskałem już tak bardzo jak wcześniej. Nie, to nie prawda. Zawsze dawałem z siebie wszystko aż do ostatniego wyścigu. Z pewnością nie wrzuciłem wioseł do łódki, wręcz przeciwnie. Bardzo zależało mi na tytule Independent i bardzo chciałem ukończyć Mistrzostwa Świata na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Najbardziej żałuję, że właśnie straciłem tę pozycję, szóste miejsce to doskonały wynik, ale ukończenie Mistrzostw Świata wśród piątki byłoby czymś wyjątkowym, a ja byłem tam przez prawie całe mistrzostwa. Nie pozwolono mi: w ostatniej rundzie zostałem uderzony dwukrotnie. Ale zdobyłem tytuł Niezależny i jestem szczęśliwy. ”
Axel Bassani, jaką ocenę oceniasz na rok 2023?
„Przez trzy czwarte mistrzostw dałbym sobie dziewiątkę, ponieważ byliśmy silni i osiągnęliśmy dobre wyniki, a następnie sześć lub sześć i pół, ponieważ w ostatnich kilku wyścigach wszystko poszło tak, jak widzieliśmy”.
Najlepsze wspomnienie?
„Z pewnością podium w Imoli. Warunki były bardzo trudne, panował szokujący upał, ale udało mi się utrzymać prowadzenie, powalczyć o zwycięstwo i ukończyć wyścig na drugim miejscu. Dla mnie była to ogromna satysfakcja. Tak, bez wątpienia, najlepsze wspomnienie roku.”
Dlaczego Ducati zamknęło przed tobą swoje drzwi?
“Dziewiąty. Ducati nie zamknęło przede mną żadnych drzwi, nie można zamknąć drzwi, które nigdy nie zostały otwarte. W Ducati nigdy nawet nie rozpoczęto dialogu, ale nie stanowi to problemu, wręcz przeciwnie. W porządku, jestem teraz w Kawasaki i jestem bardzo szczęśliwy. Motocorsa była moją rodziną i serdecznie dziękuję całemu zespołowi. Ale teraz nie mogę się doczekać.”
(kolejny)