MotoGP zatrzymuje się w Assen, a myśli płyną ku triumfom Carlo Ubbiali. Pilot z Bergamo zdobył znane światowe tytuły w latach 1951-1960 i był nazywany „profesorem Assen”. Ścigał się 10 razy na historycznym holenderskim torze, wygrywając 4 zwycięstwa, 4 drugie miejsca i trzecie miejsce. Tylko raz przegapił podium z powodu przejścia na emeryturę. Carlo Ubbiali uczestniczył w sumie w 74 Grand Prix wygrywając 39. Był bardzo racjonalnym, inteligentnym kierowcą, zwanym też “Lisem”. Oprócz przebiegłości było jednak przede wszystkim serce, odwaga. Ubbiali startował również w Tourist Trophy, odnosząc pięć zwycięstw.
Carlo Ubbiali odziedziczył pasję do motocykli po swoim ojcu, który był dealerem MV Agusta i pracował jako mechanik. Pewnego dnia zastąpił kolarza, który nie mógł się ścigać i od razu stanął na podium. Od tego dnia został zatrudniony jako jeździec MV Agusta, z którym zdobył swoje pierwsze podium świata w Assen w 1949 roku. Następnie przeniósł się do Mondial, z którym został mistrzem świata 125 cm3 w 1951 roku, a następnie wrócił do MV, z którym wygrał 8 tytułów światowych.
Dwukrotnie, w 1956 i 1960 roku, w Assen Carlo Ubbiali wygrał zarówno wyścig 125 cm3, jak i wyścig klasy 250. Dopiero pod koniec 1960 roku opuścił zawody jako mistrz, a nawet podwójny mistrz. W tym samym roku triumfował w obu kategoriach, ale zdecydował się odejść. Jego brat, który był jego menadżerem, zmarł, a on także postanowił się ożenić. Wrócił więc do pracy w rodzinnym warsztacie i zaczął śledzić i pomagać chłopcu z jego okolicy, który darzył go wielkim podziwem: Giacomo Agostini. Uczeń przewyższył wówczas nauczyciela, a nawet „profesora”. Agostini zdobył 15 tytułów mistrza świata i 14 zwycięstw w Assen.
Ubbiali zawsze pozostawał w świecie motocykli, sportu, który pomaga zachować młodość. Zmarł w wieku 90 lat w 2020 roku.
Zdjęcie: Joop van Bilsen / Anefo
