Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

Andrea Migno nie poddaje się. „Dlaczego nikt mnie nie szuka?”

Andrea Migno MotoE

Andrea Migno ma 27 lat, ale jego kariera wydaje się już bliska końca. I pomyśleć, że w tym roku również stanął na podium MotoGP, rywalizując w Moto3 w zastępstwie kontuzjowanego Fellona. Za każdym razem, gdy wzywa się go do wymiany, udaje mu się przypisać sobie zasługę, a mimo to nikt nie bierze go pod uwagę w perspektywie do 2024 roku. Problem jest taki sam, jak wielu zawodników: budżet. Im więcej czasu mija, tym trudniej jest go znaleźć, a pójście dalej bez niego jest prawie niemożliwe. Andrea Migno ma na swoim koncie dwanaście podium, w tym trzy zwycięstwa w Mistrzostwach Świata Moto3, a w ciągu ostatnich trzech sezonów zawsze osiągał co najmniej jedno. Zawodnik z Romagny nadal ma wielką ochotę na rywalizację, ale wygląda jak duch: nikt nie zauważa jego obecności. Jesteśmy na finiszu sezonu, a jego sytuacja jest niemal identyczna z tą opisaną w wywiadzie, którego nam udzielił w lutym (przeczytaj tutaj).

„Nadal chciałbym rywalizować, ale wszystko jest trudne – zwierza się Andrea Migno Corsedimoto – na razie wydaje się, że nie jest on częścią planów żadnego zespołu. Tak, nikt nie bierze mnie pod uwagę na rok 2024. W tej chwili moja kariera wydaje się dobiegać końca, ciężko to przetrawić, ale niestety tak jest. Chciałbym się ścigać i myślę, że w tym roku ponownie pokazałem, że jestem konkurencyjny, stając na podium w Argentynie. Co więcej powinienem zrobić niż to? Jedna rzecz: weź ze sobą budżet, to się liczy i wszędzie o to proszą. Na razie nie mam żadnych perspektyw na rok 2024.”

Na jakich kategoriach się skupiłeś?

„Chciałbym spróbować skoków na dużych motocyklach, ale zgodziłbym się również na ściganie się w Moto3, w CEV, gdziekolwiek. Rozważyłbym każde rozwiązanie. Myślałem o Mistrzostwach Świata Supersport i bardzo bym je chciał, ale tam też proszą o pieniądze. Zobaczmy co się stanie. Nie wykluczam nawet Mistrzostw Włoch w szybkości, jest do tego więcej czasu i kto wie, może coś się wydarzy, ale nie jest to takie oczywiste.

W Misano zadebiutowałeś w MotoE. Jak znalazłeś elektrykę?

„Cóż, chciałbym poczynić pewne założenie na temat MotoE. Nigdy nie jeździłem na rowerze elektrycznym i jest on zupełnie inny niż Moto3. Nie mam pojęcia. Zgodziłam się pobiec, żeby zdobyć nowe doświadczenia, odkąd szłam pieszo. W piątek byłem cztery sekundy za liderem, w sobotę około półtorej sekundy. Bardzo się poprawiłem i dla mnie było dobrze, nawet jeśli z zewnątrz mogło się wydawać, że zrobiłem złe wrażenie, a poszło źle, ponieważ wciąż byłem z tyłu. Być może wolałbym Supersport, ale nie miałbym nic przeciwko MotoE, ale tam też nie widzę wielu perspektyw”.

Jak przeżywasz tę chwilę?

„Gorycz, smutek… Widzę, jak inni biegają, a ja jestem tu, bez motocykla. Niewiele można dodać, niestety taka jest sytuacja. Miejmy nadzieję, że uda się to odblokować: chęć biegania jest, to prawda!

Andrea Migno nie poddaje się. „Dlaczego nikt mnie nie szuka?”
Scroll to top