MotoGP: Marco Bezzecchi, VR46 i oficjalna szansa na rok 25

Trzeci sezon Marco Bezzecchiego w MotoGP nie rozpoczął się tak, jak oczekiwano. Po zdobyciu trzeciego miejsca w Mistrzostwach Świata 2023 zawodnik zespołu VR46 stara się zyskać pewność siebie w Ducati Desmosedici GP23. Tylko jedno podium (w Jerez) w pierwszych pięciu wyścigach, katastrofalny weekend w Le Mans z dwoma wycofaniami na emeryturę i skromną zdobyczą 36 punktów, co powinno dać do myślenia.

„Nieoficjalny” wybór

Prawie rok temu 25-letni kierowca z kręconymi włosami odmówił korzystania z oficjalnego roweru zespołu Pramac, aby pozostać przywiązanym do rodzinnego środowiska VR46. Wybór, który jak dotąd nie jest satysfakcjonujący i budzi pewne wątpliwości w obliczu eksplozji rynku zawodników MotoGP. Bezzecchi przyznał, że „zastanawiał się” nad decyzją o pozostaniu w zespole Valentino Rossiego, zwłaszcza jeśli otrzyma atrakcyjną ofertę od oficjalnego zespołu: patrz Aprilia lub Yamaha. „Przyznaję, że znów o tym myślałem– wyznał Sky Sport w związku z nieudanym transferem do Pramac. „Ale nigdy nie żałowałem tego wyboru i nie dotyczy mnie to. Zawsze łatwo jest potem porozmawiać, ale nadal jestem pewna swojej decyzji„.

Kolejny kontrakt „Beza”

Teraz czas patrzeć w przyszłość, błędy w kwestiach umownych nie są akceptowane. Wiele kręci się wokół decyzji Pramaca, czy zostać w Ducati, czy dołączyć do Yamahy. Według drugiej hipotezy VR46 może mieć oficjalny rower w 2025 roku i tym samym popchnąć Marco Bezzecchiego do pozostania. I odwrotnie, rozejrzy się, aby rozważyć zmianę marki. „Myślę, że bardzo dorosłem i chciałbym móc zostać oficjalnym zawodnikiem, co jest ambicją każdego„, podkreślił Bezzecchi. Kolejne wyścigi będą decydujące o przechyleniu szali na jego korzyść. „Muszę potwierdzić, że jestem szybki i konkurencyjny, aby zasłużyć na szansę„.

Na pewno nie jest pretendentem do miejsca w fabryce Ducati obok Francesco Bagnaia, gdzie pole position ma Marc Marquez. Ale możliwości mogą otworzyć się w Yamaha i Aprilii. Producent z Iwata ma nadzieję na utworzenie zespołu satelitarnego od przyszłego sezonu MotoGP, natomiast Aleix Espargaro z Aprilii może przejść na emeryturę. Co student Akademii VR46 sądzi o możliwym przeniesieniu gdzie indziej? „To nigdy nie jest sprawa jednostronna. Ale myślę, że jest to wybór, którego dokonujecie wspólnie, podobnie jak „małżeństwo”. Ale trochę za wcześnie, żeby o tym mówić„.

Marco Bezzecchi może jedynie stać przy oknie i czekać, aż zrozumie pierwsze ruchy innych. Z walca kontraktów, który wkrótce zostanie ujawniony, mogą wyłonić się interesujące stanowiska, jednak aby wygodniej zasiąść przy stole negocjacyjnym, potrzebne są przekonujące wyniki. Ducati GP23 okazuje się byćnieco bardziej skomplikowany rower… Dość szybko przystosowałem się do wchodzenia w zakręty, natomiast w środku zakrętu nadal mam pewne trudności, zwłaszcza przy pierwszym naciśnięciu pedału gazu. Rower ma zazwyczaj nieco większą przyczepność i zawsze mam wrażenie podsterowności, ale jestem pewien, że pracujemy nad tym„.

Corsedimoto TV zasubskrybuj nasz nowy kanał YouTube tutaj

Zdjęcie: Zespół wyścigowy VR46