Honda również ma poważne trudności w Mistrzostwach Świata Superbike pomimo nowego CBR1000RR-R Fireblade SP, który według planów powinien stanowić dużą poprawę. Zamiast tego, jak to bywa w MotoGP, Tokio jest najgorszym motocyklem w stawce. Klucz do wydobycia jego pełnego potencjału nie został jeszcze odnaleziony. Z niecierpliwością czekamy na testy w Cremonie (23–24 maja) i Misano Adriatico (30–31 maja). Sfrustrowani sytuacją Xavi Vierge i Iker Lecuona oczekują zachęcających odpowiedzi na przyszłość.
Superbike, HRC-MIE Honda: jaka jest sytuacja
Oprócz dwóch zawodników z oficjalnego zespołu HRC, w mistrzostwach biorą udział także CBR1000RR-R niezależnego zespołu Petronas MIE Honda prowadzonego przez debiutantów Tarrana Mackenziego i Adama Norrodina. Ponieważ nie są to dwaj doświadczeni piloci, ich dane prawdopodobnie nie będą zbyt pomocne, ale nadal pożądana byłaby współpraca między obiema strukturami. Ducati, BMW i Yamaha wykonują tego typu pracę, aby się rozwijać.
José Escamez, menadżer zespołu HRC, wyjaśnił, jak wyglądają relacje z zespołem Midori Moriwaki: „Oczywiście, że ich wspieramy – powiedział Speedweekowi – a gdy tylko znajdziemy właściwą drogę z naszymi rowerami, będziemy w stanie zapewnić większe wsparcie. Niestety nie jesteśmy jeszcze gotowi. Kiedy już rozwiążemy nasze problemy i ulepszymy nasz rower, chcielibyśmy podzielić się z nimi naszymi osiągnięciami. Jak możemy to zrobić teraz, jeśli sami nie jesteśmy gotowi? Wiemy, jaki poziom możemy osiągnąć i pracujemy nad tym„.
Ulepszenia w przyszłości?
Oficjalny zespół Hondy jest tak pogrążony w problemach, że nie może nawiązać normalnej współpracy z zespołem satelitarnym. Zapytany o stan techniczny rowerów Petronas MIE, Escamez nie chciał ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, że różnią się one od tych z pary Vierge-Lecuona: „Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, bo nie wiem tego na pewno. Nie chcę nic mówić, jeśli nie jestem pewien na 100%. Z pewnością ważne jest wspieranie naszej drużyny satelitarnej, a chcielibyśmy mieć ich więcej niż jedną. Niestety tak nie jest„.
Zespół Midori Moriwaki ma obecnie 7 punktów w tabeli, wszystkie zdobyte przez Mackenziego i wszystkie w Assen. Szkocki kierowca wykazał się dobrą konkurencyjnością na torze TT Circuit, czemu sprzyjały być może szczególne warunki panujące w wyścigu 1 (czternaste miejsce) i wyścigu 2 (jedenaste miejsce). W kolejnej rundzie w Misano Adriatico (14-16 czerwca) przekonamy się, czy weekend w Holandii nie był tylko chwilowym przebłyskiem.
Zdjęcie: Zespół Petronas MIE Racing Honda