Dwa „pierwsze razy” dla dwóch różnych naszych chorążych w akcji w ETC. Giulio Pugliese był głównym bohaterem od samego początku i w pierwszym wyścigu zwyciężył z przewagą zaledwie 9 tysięcznych nad Marco Morellim. Szkoda, że doszło do wypadku w drugim wyścigu, ale zawsze ktoś inny utrzymuje tricolor na podium. Tym razem zadba o to Leonardo Zanni, zdecydowanie zdobywając trzeci stopień podium w drugim i ostatnim wyścigu ETC w Misano. Dlatego też w pierwszej rundzie u siebie nie brakowało włoskiej satysfakcji. Oto jak przebiegły oba wyścigi.
AKTUALIZACJA
ETC Gara 1
Nie ma Gabarriniego, który upadł na początku kwalifikacji 1 i ponownie doznał kontuzji prawej ręki. Dla niego złamanie kości promieniowej, z powodu którego przeszedł już operację. Cano został zdyskwalifikowany w kwalifikacjach 2 (które ukończył na prowadzeniu) za naruszenie techniczne i wystartował z tyłu, wykonując długie okrążenie dla Torresa, który nie zastosował się do instrukcji sędziów w depot. Zaczynamy od doskonałego startu polemistów Morelliego i Gonzaleza, podczas gdy Pugliese traci kilka pozycji, ale szybko się podnosi. Na protokole w Rio uległ potrójnemu wypadkowi, ale już po trzech okrążeniach Cano znalazł się w dużej grupie walczącej o czwartą pozycję.
Znajdziemy także Zanniego, debiutantów Tesiniego i Tamburiniego, włosko-wietnamskiego Agostinallego, który jednak odpadnie po 7 okrążeniach z powodu wypadku na Sunset. Morelli, Gonzalez i Pugliese to zdecydowani dominatorzy tego wyścigu, a ich ucieczka jest nie do zatrzymania. Szkoda, że Gonzalez przeżył wstrząs na ostatnich okrążeniach i zjazd poza tor, przez który straci kontakt z pierwszymi dwoma. Ostatnie okrążenie: Giulio Pugliese atakuje na pierwszym zakręcie, potem Morelli odpowiada, ale na mecie Włochowi udaje się wyprzedzić go zaledwie o 9 tysięcznych! Pierwsze podium i pierwsze zwycięstwo nowego kierowcy Aspara nad Argentyńczykiem Marco Morellim, 3. Davidem Gonzalezem. Gabriel Tesini w swoim debiucie zajmuje na mecie świetne 5. miejsce, Leonardo Zanni jest 7., a Mathias Tamburini zajmuje 15. miejsce.

Jesteśmy 2
Pugliese najlepiej wystartował, wchodząc na pierwszy zakręt na prowadzeniu, ale wkrótce po tym Gonzalez i Morelli wrócili na prowadzenie. Zaraz jednak na drugim zakręcie dochodzi do poczwórnego wypadku, nieco dalej odnotowujemy także kraksy Nikolisa i Tesiniego. Jednak czterech z nich ucieka z przodu, a do wspomnianego trio dołącza Wenezuelczyk Tinez. Mała grupa, która przez długi czas jedzie zwarta, aż do zwrotu akcji: Pugliese wślizguje się do Carro na 12. okrążeniu! Następnie udaje mu się wznowić wyścig, ale wyścig jest zagrożony, żegnamy się z jakąkolwiek możliwością podium… Ale jest inny Włoch, który pnie się w górę: podczas gdy Gonzalez i Morelli rezerwują zwycięstwo dla siebie, Zanni odzyskuje siły po Tinezie i tymczasowo zajmuje trzecie miejsce pozycja.
Zdjęcie: Dani Guazetti