Nie tylko MotoGP. Podczas weekendu MotoGP w Austin miał miejsce także debiut na światowej scenie King Of The Baggers, najciekawszej kategorii w MotoAmerica. Na torze nie „smukłe” i agresywne motocykle, ale klasyczne motocykle turystyczne produkcji USA, takie jak Harley Davidson i Indians. Zabawnie jest widzieć wyścig poboczny MotoGP z motocyklami wyposażonymi w owiewki turystyczne, w komplecie ze sztywnymi torbami bocznymi wykonanymi z włókna węglowego i innych specjalnych materiałów. motocykl ten musi mieć minimalną masę 281 kg, a motocykliści mogą osiągnąć wiek 55 lat. Czołowi jeźdźcy to jednak młodzi ludzie, należący do głównych bohaterów amerykańskiej sceny.
Najwyraźniej czasy, w których ściga się King Of The Baggers, są odległe od czasów MotoGP, ale też nie bardzo odległe. Najlepsze okrążenie Vinalesa w wyścigu wyniosło 2’02,575, a weteran kategorii Kyle Wyman ustanowił rekord okrążenia 2’14,890.
W Ameryce modele King Of The Baggers są bardzo lubiane, być może nawet bardziej niż modele Supersport i Superbike. Ta myśl od razu nasuwa się na myśl o wyścigach szosowych, o tradycji i historii samego amerykańskiego motocykla. Rowery są rowerami wyrafinowanymi estetycznie i nie brakuje im wydajności, wręcz przeciwnie. Wyzwanie pomiędzy Harleyem a Indianem jest bardzo gorące. Czołowe zespoły skupiają się na gwiazdach MotoAmerica. W Austin pierwszy wyścig wygrał Australijczyk Troy Herfoss z S&S/Indian Motorcycle, zawodnik z przeszłością ścigający się w klasie Superbike. Jednak w drugim wyścigu w Austin Kyle Wyman odniósł swoje piętnaste zwycięstwo w karierze w Mission King Of The Baggers.
Fotka MotoAmerica