Aby zastąpić nieudany (w prawdziwym tego słowa znaczeniu) zespół RNF-CryptoDATA, MotoGP i Aprilia Racing potrzebowały solidnej rzeczywistości. Trackhouse Racing od chwili ogłoszenia swojego wejścia do najwyższej klasy w grudniu ubiegłego roku pokazywał ambitne plany i projekty, poparte faktami. Obecnie nie zawsze jest to skonsolidowana praktyka. Równolegle z wieloletnią umową z Aprilią, gwarancjami ekonomicznymi i zatrudnieniem na stanowisku dyrektora zespołu osoby o profilu takim jak Davide Brivio, rośnie zainteresowanie motocyklami ze strony właściciela Justina Marksa. Zamiłowanie do dwóch kółek, które z perspektywy czasu na pewno nie zaszkodzi.
OD NASCAR DO MOTOGP
Trackhouse Racing w cyrku NASCAR szybko dał do zrozumienia, że wiedzą, jak robić różne rzeczy i dobrze się ścigają. W Concord, mieście w Karolinie Północnej, stworzyli konstrukcję, która od debiutu w 2021 roku wyprzedziła swoje czasy, osiągając historyczne cele w zakresie zagranicznych samochodów seryjnych. W 2021 r. Daniel Suarez został pierwszym Meksykaninem, który wygrał wyścig Cup Series, za nim uplasował się Ross Chastain, który w 2022 r. zajął drugie miejsce w mistrzostwach, a bohaterem głośnego debiutu był wielokrotny mistrz Australii w kategorii supersamochodów Shane van Gisbergen. w NASCARZE. Do tego dochodzi także uruchomienie pod szyldem PROJECT91 „opowieść„Kimi Raikkonen okazjonalnie w ciągu ostatnich dwóch lat.
MARKS, PITTBULL I MOTOGP
Jak widać, w ciągu trzech lat Trackhouse Racing wspięło się w hierarchii NASCAR, chcąc powtórzyć się w MotoGP. Między Lusail a Portimao wyniki nie były jakieś wybitne, ale nie zmniejszyło to zainteresowania dwoma kołami Justina Marksa i jego partnera Pittbulla, słynnego rapera o międzynarodowej renomie.
Skupiamy się na SUPER CHULIGANACH
Motocykle stały się pasją całej Trackhouse Entertainment Group do tego stopnia, że obecność Trackhouse Racing rozszerzyła się nie tylko na MotoGP. Od tego roku wspierają także Hawka Mazzottę, wieloletniego wielkiego przyjaciela Justina Marksa, biorącego udział w MotoAmerica Super Hooligans na indyjskim FTR1200 i już zdolnego do zdobycia czołowej piątki w pierwszym wyścigu na torze Daytona.
AMERYKAŃSKI JEŹDZIEC NA MOTOGP?
Następnym krokiem, nigdy ukrytym przez osoby bezpośrednio zaangażowane, jest zapewnienie siły napędowej całemu dwukołowemu ruchowi przez Atlantyk. Może z amerykańskim motocyklistą w MotoGP, choć nie jest to konieczne: Trackhouse także ściga się i wygrywa z zagranicznymi zawodnikami w NASCAR. Z Meksykaninem, Nowozelandczykiem, a nawet Finem. To brzmi jak żart, ale Trackhouse Racing, w przeciwieństwie do innych, wcale nie jest żartem.