Po rozpoczęciu wyścigu z czternastego miejsca, po karze trzech miejsc nałożonej na końcu Superpole, Alvaro Bautista zdołał w pierwszym wyścigu odzyskać trzecią pozycję. Podium to z pewnością dobry wynik, choć naprawdę dziwne jest widzieć go zmagającego się z trudnościami w Barcelonie, gdzie w ostatnich dwóch sezonach notował hat-tricka zwycięstw.
Superbike Barcelona, ocena Bautisty
Na koniec dwukrotny mistrz świata SBK opowiedział o swoim wyścigu: „Na tym torze Naciskanie od samego początku jest skomplikowane, ponieważ trzeba kontrolować oponę. Na pierwszych okrążeniach znalazłem się w sytuacji, w której chciałem mocniej naciskać, aby odzyskać pozycje, ale jednocześnie musiałem oszczędzać oponę. Musiałem zachować spokój i dać sobie radę, pozwalając okrążeniom mijać. Bycie za innymi kolarzami spowodowało pewne problemy z przegrzaniem przodu i nie mogłem dobrze skręcić, musiałem dokonać kilku oszczędności, aby uniknąć poślizgu. Zrobiłem co mogłem„.
Bautistę zapytano, czy trzymanie się nieco za Danilo Petruccim nie pozwala mu myśleć o dążeniu do drugiego miejsca lub zwycięstwa: „Z pewnością będąc za innymi kolarzami, przednia opona nie działa tak, jak oczekiwano – wyjaśnia – i miałem trudności zarówno z mocnym hamowaniem, jak i szybkim wchodzeniem w zakręty. Straciłem dużo czasu, nie mogłem pokonywać trajektorii, które chciałem. Nie sądzę jednak, że wyprzedzając Petrucciego szybciej byłbym w stanie wskoczyć na drugie miejsce. Dziś najlepiej było być na podium, było to dla mnie również zaskoczeniem, ponieważ start od tyłu zawsze jest trudny, szczególnie tutaj„.
Zawodnik zespołu Aruba Racing Ducati mówił także o jutrzejszym dniu, kiedy najważniejsze będzie przede wszystkim dobre przygotowanie się rano: „Wyścig Superpole będzie ważny. Chcę ukończyć wyścig w pierwszej dziewiątce, aby mieć lepszą pozycję startową w drugim wyścigu. Musimy zobaczyć, jakie będą warunki, wygląda na to, że jutro będzie chłodniej. Dzisiaj użyłem nowej 900 z tyłu, nie było źle, ale Toprak ze standardowym SCX ostatecznie był dość szybki. Zobaczymy jaki będzie wybór opon. Dzisiaj musiałem trochę naciskać na starcie, może bez forsowania, żeby na pierwszych okrążeniach móc lepiej dojechać do końca. Dla mnie ważne jest, aby mieć wyczucie i pewność siebie na motocyklu.”
Bulega e Razgatlioglu
Bautistę zapytano także o kolegę z drużyny Nicolò Bulega, któremu pękła tylna opona na ostatnich okrążeniach, być może z powodu zbyt dużego nacisku w pierwszej części wyścigu: „Jest młody i nie ma nic do stracenia. Uczy się nowej kategorii, nowego motocykla i opon. Radzi sobie bardzo dobrze, dzisiaj opracował strategię i zdobędzie doświadczenie, z którego będzie mógł wyciągnąć wnioski na przyszłość„.
Na koniec myśl Alvaro na temat Topraka Razgatlioglu, zwycięzcy po raz pierwszy w BMW: „Wcale się nie dziwię, już mówiłem, że będzie fajnie. Oczywiście nie jest łatwo zmienić markę i wygrać w drugiej turze. Gratulacje dla niego i BMW, teraz musimy ciężko pracować, aby być na tym poziomie„.
Zdjęcie: WorldSBK