MotoGP, Marc Marquez: jeden szczegół mógł zrujnować jego debiut w Ducati

Marc Marquez może z wielkim optymizmem patrzeć na swój pierwszy sezon w MotoGP w Ducati. Czwarte miejsce w Katarze to dopiero pierwsze podejście na szczyt mistrza, któremu udało się stanąć na podium mimo, że był to jego debiut na nowym motocyklu. Musimy się poprawić zarówno pod względem osobistym, jak i technicznym: zarządzanie oponami i start to punkty, na których należy się skupić, aby mieć na celowniku zwycięstwo w świetle wydarzenia w Austin…

Analiza z garażu Gresini

W Gresini panuje satysfakcja po pierwszym wymarzonym weekendzie, podczas którego mogli pochwalić się w swoich szeregach wielokrotnym mistrzem Markiem Marquezem. Dyrektor sportowy Marco Masini bilansuje się pozytywnie: „To był solidny weekend dla naszego zespołu na torze, który nie był dla nas łatwy. Nie jest to jeden z ulubionych utworów Marca i przy którym Alex zawsze napotykał pewne problemy, pewne wibracje, jakieś „paplanie”. Można więc powiedzieć, że wyjeżdżamy z Kataru całkiem zadowoleni„.

Niski profil i praca, to motto ekipy satelitarnej Faenzy, która jednak nie kryje ambicji zdobycia tytułu MotoGP. Wszystko jest potrzebne do marzeń, a etap w Austin, talizman Marqueza, będzie kluczowym punktem w zrozumieniu, jak daleko ośmiokrotny mistrz świata może zajechać na Ducati. „Oczywiste jest, że nadal musi lepiej poznać właściwy styl jazdy dla tego Ducati, gdy opony spadną. To jest najważniejsza rzecz, a potem zrobi krok do przodu w kierunku końca wyścigu„, dodaje Marco Masini. „Pierwszym celem jest dobra zabawa dla kolarzy i widziałem u nich uśmiech, a to dla nas najważniejsze. Tytuł? Porozmawiamy o tym w połowie sezonu„.

Garnitur Marca Marqueza

Podczas weekendu wartego zapamiętania dla Gresiniego i Marca Marqueza jeden szczegół mógł wszystko zrujnować. Zamek błyskawiczny jego garnituru zsunął się w połowie wyścigu do wysokości klatki piersiowej, pozostawiając widoczną wewnętrzną część koszuli i górną część śliniaczka. Gdyby otworzył się całkowicie, chorąży Ducati miałby tylko dwie możliwości: odciąć przepustnicę, aby zamknąć zamek, tracąc kilka pozycji w bardzo zaciętym wyścigu, lub kontynuować jazdę w całkowicie otwartym kombinezonie i liczyć się z gwarantowaną dyskwalifikacją. Po podobnych epizodach z udziałem Quartararo i Martina w niedawnej przeszłości Alpinestars będzie musiało dokonać przeglądu systemu blokowania, aby uniknąć kolejnych podobnych epizodów.

Wyzwanie dla zespołu fabrycznego

Dobry debiut Marca Marqueza na czerwonym motocyklu z pewnością nie pozostał niezauważony w oczach liderów Ducati. Czwarte miejsce, które świadczy o dużej dojrzałości ze strony talentu Cervery, świadomego obrony pozycji na ostatnich okrążeniach, bez ryzyka upadku w celu dążenia do podium. „Inteligentny! Zrobił, co musiał. Marc osiągnie ważne pozycje – deklaruje Davide Tardozzi „AS”. To kierowca, który będzie wygrywał wyścigi i być może będzie w stanie powalczyć o mistrzostwo„. Ponieważ Bagnaia przedłuża kontrakt jeszcze przed rozpoczęciem sezonu MotoGP, pozostaje wątpliwość, kto będzie jego kolegą z drużyny w latach 2025–2026. Drzwi pozostają również otwarte dla byłej Hondy. „Marquez z pewnością również wraca do walki o zostanie partnerem Pecco, ale nie spieszymy się. Nie wiem, kiedy ta decyzja zostanie podjęta„.

Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon

Zdjęcie Michelin Motorsport