Pole position i zwycięstwo w sprincie, fantastyczna sobota Jorge Martina w pierwszym Grand Prix MotoGP w 2024 roku. Ubiegłoroczny wicemistrz rozpoczął znakomicie, potwierdzając, że jest bardzo szybki i zdeterminowany, by po raz kolejny walczyć o tytuł. Oczywiście będziemy musieli zrozumieć, jaki będzie scenariusz niedzielnego wyścigu: zużycie opon i zarządzanie nimi mają fundamentalne znaczenie. Na parc zamkniętym przyznał, że grozi mu upadek i że ma do rozwiązania kilka drażliwych problemów.
MotoGP Katar, Jorge Martin po sprincie
Hiszpański kolarz przekazał swoją analizę Sky Sport MotoGP: „Pod koniec nadal czułem, że silnik Bindera się zamyka… Utrzymywaliśmy dobre tempo, szczególnie na początku, ale pod koniec nie było łatwo utrzymać tak konkurencyjne tempo i nie wiem, dlaczego cierpieliśmy. Mamy nadzieję, że jutro zrobimy krok, bo ten krok nie jest konieczny, żeby wygrać„.
Następnie rozmawiamy o niedzielnym wyścigu, w którym tempo będzie inne niż dzisiejsze i które może być skomplikowane dla Martina, ponieważ pojawił się problem, którego się nie spodziewał: „To nie będzie takie proste. W weekend udało mi się zrobić łatwe 52,5, w wyścigu 52,8 i 52,9 było dość trudne, ponieważ problem z testami nieco powrócił. Mamy nadzieję, że jutro znajdziemy coś, co utrzyma stałe tempo„.
Co wydarzyło się na ostatnich okrążeniach?
Ducatis miał spadek na ostatnich okrążeniach, szczególnie w przeciwieństwie do Aprilii. W świetle niedzieli musimy ocenić ten aspekt. Jorge odpowiada w ten sposób: „Musimy uważnie przyjrzeć się danym i zrozumieć, co można poprawić. Myślę, że nam również uda się zrobić ten krok„.
Na koniec zawodnik zespołu Prima Pramac Racing został poproszony o więcej szczegółów na temat problemu, którego doświadcza, a mianowicie wibracji z tyłu, które dokuczały mu już podczas ostatniego testu w Lusail: „To problem, który narasta podczas okrążeń i ostatecznie był naprawdę skomplikowany. Nie wiem, ile mogę o tym rozmawiać, ale jestem pewien, że znajdziemy rozwiązanie„.
Zdjęcie: Sporty motorowe Michelin