Dużo więcej pozytywnych testów w obliczu nowego sezonu MotoE. Tym razem Alessandro Zaccone jest znacznie bardziej zadowolony z oficjalnych testów przeprowadzonych w Portimao, ponieważ musi ocenić nawet niewielkie zmiany i poradzić sobie ze złą pogodą. Jednak nosiciel Tech3 uśmiecha się bardziej: w zeszłym roku problemy zaczęły się natychmiast, ale w tym roku od razu pojawiły się dobre wrażenia z Ducati MotoE. Oczywiście jest zbyt wcześnie, aby wyznaczać cele, ale Zaccone, pamiętamy zdobywcę podium i zwycięzcę wyścigu, jest bardzo zmotywowany. Usłyszeliśmy to po testach przeprowadzonych w Portugalii, aby podsumować sytuację przed rozpoczęciem mistrzostw.
Alessandro Zaccone, jak tam twoje kolano?
Już dobrze, wszystko wraca do normy i odzyskuje siły. Zimą był to problem, ponieważ przez kilka miesięcy pozostawałem nieruchomy, bez treningu: dodając miesiące, w których miałem problemy, straciłem dużo mięśni w nogach. Ale czuję się coraz lepiej, to na pewno też pomaga. Moim zdaniem przyjedziemy gotowi na pierwszy wyścig.
Jak wyszły testy MotoE w Portimao?
To były trzy dobre dni, od razu zacząłem całkiem nieźle i z dobrym samopoczuciem. O dziwo od razu poczułem się lepiej niż rok temu, nie spodziewałem się tego. Nie wiem, czy to wina nowej opony z przodu, czy też częstsza jazda tej zimy pomogła mi zyskać pewność siebie, której nie miałem w zeszłym roku. Ale to był dobry początek, dobrze pracowaliśmy, a ja byłem szybki we wszystkich sesjach. Jednak trochę mi przykro z powodu ostatniego półtora dnia, byłem chory i nie spałem, więc byłem trochę wyczerpany i walczyłem. Pozytywną stroną jest jednak to, że udało nam się zebrać potrzebne dane.
Przejdźmy do szczegółów. Co sądzisz o aktualizacjach widocznych w tych testach?
Zdecydowanie najbardziej podobała mi się nowa opona z przodu, moim zdaniem bardzo mi pomogła. Oprócz tego powiedziałbym również hamowanie silnikiem, nowe mapy. To były dwa moje słabe punkty w zeszłym roku i po prostu nie jechałem zbyt dobrze, a teraz zrobiłem duży krok naprzód.
Więc te wiadomości już ci pomogły, prawda?
To mogą być dwa ważne aspekty, ale nie sądzę, żeby tylko to. Zimą jeździłem na podobnych oponach, żeby poczuć przód. W zeszłym roku miałem duże trudności z powrotem z Dunlopa do Michelin, ale w tym roku zacząłem już z pewnością, którą straciłem. Myślę, że chodziło bardziej o to niż cokolwiek innego.

Jak sprawdzają się nowe opony Michelin? Ciekawą nowość już zauważono.
Przód jest taki sam, jak ten, który testowaliśmy w Misano, działa znacznie lepiej niż ten, który mieliśmy i nie było żadnych szczególnych problemów w Portimao, nawet jeśli będziemy musieli to później zobaczyć na innych torach. Tył był na początku trochę dziwny z tą konstrukcją, ale opona zachowuje się dobrze. Jest podobnie jak w zeszłym roku, są małe zmiany i jest lepiej, jest trochę bardziej stabilnie niż poprzednio.
Czy zatem problemy, na które zwrócono uwagę w zeszłym roku, zostały rozwiązane?
Na razie Michelin przyniósł tylko pozytywne aktualizacje. W zeszłym roku na niektórych torach było niebezpiecznie, po jednym okrążeniu MotoE nie było na drodze, szczególnie z przodu. Musieli coś zrobić i zrobili to, jesteśmy we właściwym kierunku. Następnie będziemy musieli zobaczyć, co będzie się działo na innych, bardziej krytycznych torach, takich jak Barcelona z bardzo ściernym asfaltem czy Mugello.
Znałeś już dobrze Portimao, jak to jest z MotoE?
Muszę przyznać, że spodziewałem się dużo gorszego wyniku. Zacząłem z pewnym uprzedzeniami, ponieważ „słabym punktem” MotoE jest hamowanie, a w Portimao jest ich dużo, mam na myśli na przykład pierwszy zakręt, w którym hamuje się na zjeździe. Wyobrażałem sobie, że będę miał problemy w tych miejscach, ale zamiast tego zachowywał się bardzo, bardzo dobrze i naprawdę przyjemnie się nim jeździło. Elektronika działa bardzo dobrze, rower jest bardzo łatwy… Fajnie, bawiłem się lepiej niż na Moto2 w Portimao!
Niestety czas nie pomógł…
To zdecydowanie nie pomogło, suche wszystkie sesje są zawsze lepsze dla wszystkich. Potem również zrobiliśmy o jedną sesję mniej, ponieważ na pierwszym okrążeniu pierwszej sesji Garzo mnie uderzył… Nieważne, to też się zdarza, ostatecznie nie zrobiłem sobie krzywdy. Jeśli jednak chodzi o pogodę, lepiej byłoby odbyć kilka sesji w lepszych warunkach.

Przeprowadziłeś także symulację wyścigu, jak poszło?
Było mokro, a ja nie naciskałem: nie miałem zbyt dużej pewności, motocykl bardzo się ślizgał, a przyczepność nie była zbyt duża. Po prostu poszedłem zobaczyć, jak wygląda tor i jak zachowuje się motocykl. Pierwsze dwa okrążenia przejechałem za Spinellim i Casadei, dwa najszybsze na mokrej nawierzchni, ale kiedy zobaczyłem, że podejmuję zbyt duże ryzyko, wolałem się trochę poddać, nie wyszedłem na spacer, ale nie albo naciskaj na maxa. Widzieliśmy jednak, że jest coś do naprawienia.
Po trudnym roku 2023 motywacja jest ogromna, prawda?
W tej chwili właściwie jestem całkiem spokojny. Zależy mi na dobrej pracy. Jeśli zobaczę, że jesteśmy konkurencyjni, motywacja na pewno natychmiast wzrośnie. Po raz pierwszy jednak znów czuję się dobrze na MotoE i jestem pewny siebie, ale nie zaczynam od celu do osiągnięcia od razu, bo się zniechęcam. Jestem spokojny i chcę dobrze pracować, a potem zobaczymy, co się wydarzy.
Zdjęcie: Tech3 E-Racing