Moto3, Luca Lunetta przed debiutem „Chcę się tym cieszyć w pełni”

Do faktycznego światowego debiutu pozostało już niewiele czasu. Dla Luca Lunetty jego pierwszy pełny sezon w Moto3 rozpocznie się w Katarze, co będzie z pewnością trudnym krokiem. Debiutancki rok, który rozpoczął się prezentacją SIC58 Squadra Corse: „Przechodzą mnie dreszcze, kiedy wspominam całą podróż i trudności, jakie mnie tu spotkały” – podkreślił 17-letni Roman. Następnie odbyły się prywatne testy w Portimao i oficjalne testy w Jerez, co stanowiło podwójną okazję do przygotowania się do ważnego sezonu. Luca Lunetta doskonale zdaje sobie sprawę z czekających go trudności, ale jest zmotywowany i zdeterminowany. Mieliśmy okazję usłyszeć od niego przed rozpoczęciem mistrzostw świata w 2024 roku, oto co nam powiedział.

Luca Lunetta, jak poszły zimowe testy? Zacznijmy od Portimao.

Były one nieco skomplikowane ze względu na warunki pogodowe, nigdy nie udało nam się przeprowadzić sesji bez tego typu problemów. Padało, przestało, tor wysechł… Było ciężko, szczególnie gdy szukało się postępu. Może czuliśmy się dobrze, założyłem trochę chłodniejsze opony na atak na czas… Potem zaczął padać deszcz.

Jak to było znaleźć ponownie ten tor w „World Moto3”?

To zawsze trudny tor, z wzlotami i upadkami, podjazdami i zjazdami… To skomplikowane. Ostatecznie jednak na dobre i na złe miałem referencje na rowerze JuniorGP i Rookies Cup.Powiedzmy jednak, że to pierwsze podejście było trochę trudne, podczas gdy wszystkie inne od razu dały radę. Mamy rację, że jesteśmy w Pucharze Świata! Początki były trudne, biorąc pod uwagę tor i warunki pogodowe, ale jest to część procesu rozwoju, był to punkt wyjścia.

luca-lunetta-test-jerez

Luca Lunetta: w Jerez jednak zupełnie inna historia, pomimo upadku.

Mały poślizg, przód zamknął się w drugim zakręcie, kiedy naciskaliśmy trochę mocniej, ale to także część procesu wzrostu. Ogólnie jednak poprawiliśmy się, poszło bardzo dobrze. Szczerze myślałem, że mogę jechać szybko, ale miejsce w pierwszej dziesiątce w oficjalnych testach to nie lada wyczyn. Powiedziałbym, że dobrze rozpoczęliśmy, jestem bardzo zadowolony. Zastaliśmy trzy dni słońca i prawie upału, bez wiatru. Razem z zespołem i Marco Graną wykonaliśmy świetną robotę. Czuję się gotowy na rozpoczęcie mistrzostw!

Ważna wiadomość dotyczy opon Pirelli. Jak je znalazłeś?

To świetna opona, dobrze się z nią czułem. W porównaniu do Dunlopa pozwala zaoszczędzić trochę więcej na hamowaniu, bardziej wspiera Cię przy otwieraniu przepustnicy, dzięki czemu możesz być bardziej przekonany, dlaczego rower tam się znajduje. Oprócz tego, że pozwoliło nam to również ustanowić rekordowe czasy. W Jerez w JuniorGP nigdy nie osiągnąłem nawet 46,9, ale podczas oficjalnych testów osiągnąłem 44,5! To opona, która pozwala nam jechać bardzo, bardzo szybko. Końcowy spadek jest normalny, nie spada tak bardzo, jak myśleliśmy podczas testów w Walencji, chociaż będzie się różnić w zależności od toru. Ale myślę, że będzie fajnie!

Luca Lunetta, jakie są twoje odczucia w porównaniu z pierwszym kontaktem w Walencji?

W Walencji rower był na bazie Dunlopa, teraz nad nim pracowaliśmy. Ustawiliśmy motocykl oparty na oponach Pirelli, rozumieliśmy ciśnienie w oponach, a co za tym idzie, jak sobie z nim radzić przy wychodzeniu z zakrętów, co w Walencji było dla mnie problemem, ponieważ poślizgnąłem się po kilku okrążeniach. Ani w Portimao, ani w Jerez nie przeszkadzało mi to, jestem bardzo szczęśliwy. Moim zdaniem bardzo pozytywną rzeczą jest to, że w porównaniu do KTMów spadek opon zaczyna być nieco bardziej stały, nie czujemy tego aż tak bardzo. W KTM natomiast mają ogromny potencjał w ataku na czas, od razu udaje im się maksymalnie wykorzystać oponę, choć kto wie po 10 okrążeniach… Powinniśmy być na miejscu, jeśli chodzi o tempo wyścigowe, ale wszystko jeszcze przed nami być odkrytym!

Jesteś byłym zawodnikiem KTM. Jak czujesz się w Hondzie?

Muszę powiedzieć, że od razu poczułem się świetnie, podoba mi się ten rower i uczucie jest naprawdę miłe. Oczywiście będziemy musieli konkurować z najsilniejszymi zawodnikami na świecie, ale moim zdaniem w tej chwili jedną z mocnych stron jest sposób, w jaki radzimy sobie z szybkimi zakrętami i dużymi zakrętami. W zeszłym roku miałem trochę problemów, teraz mam świetne wyczucie Hondy i widzę, że dorównujemy najlepszym KTM. Brakuje nam trochę hamowania i skręcania motocyklem w ciasnych zakrętach, nie będzie łatwo, ale będziemy nad tym pracować.

Luca Lunetta, brałeś już udział w dwóch GP świata. Jak bardzo mogą Ci pomóc?

Tak, miałem mały gust. Na pewno bardzo mnie rozwinęły, ale teraz wszystko będzie inne. To były tylko dwa wyścigi, ale kiedy jesteś zwykłym kierowcą, przeprowadzane są testy i muszę dostosować się do formatu, do którego nie jestem przyzwyczajony. Ale mam nadzieję, że ten mały smak nadal mi pomoże!

luca-lunetta-moto3-test-jerez

Debiut odbędzie się w Katarze, jak się „przygotowujesz”?

W ostatnich dniach widziałem na tablicach z poprzednich lat około trzydziestu, studiuję wszystko, co się da. Oczywiście, kiedy tam dotrzemy, przejdę się z zespołem po torze i postaram się zapytać Marco Granę, szefa mojej załogi, o jak najwięcej rzeczy. Muszę się do tego przyzwyczaić, w tym roku znajdę 11-12 nowych torów i trzeba szybko zrozumieć, jakie one są, biorąc pod uwagę, że nie jeździ się zbyt wiele.

W tym roku jednak pierwsze rundy stają się treningami wolnymi, więc nie wliczają się do kwalifikacji. Jak ty to widzisz?

Powiedziałbym bardzo dobrze, z pewnością jest to zaleta dla początkujących. Zwłaszcza na nowych torach nie będziemy się już spieszyć z ustalaniem czasu od razu, ale będziemy w stanie „spokojniej” zrozumieć tor i pracować na dłuższą metę, aby następnie jechać szybko w pozostałych dwóch sesjach, które mają fundamentalne znaczenie dla weekendu wyścigowego.

Luca Lunetta, jakie są pierwsze cele?

Zawsze przychodzisz z myślą, że chcesz wygrać. Musimy być realistami, ale stopniowo… Debiut Roku byłby wielkim osiągnięciem, dlaczego nie? Moim zdaniem możemy to rozegrać, ale zobaczymy mecz za meczem. Chcę się tym cieszyć jak najpełniej, wiem, że nie będzie to łatwe, ale ostatecznie to dzięki niemu budzę się rano. Wkładam w to całą siłę i wolę świata, miejmy nadzieję, że będziemy się dobrze bawić!