MotoGP, Brad Binder: zmiany, które zapewnią KTM triumf

W 2024 roku w sezonie MotoGP wystąpi tylko trzech zawodników, którzy mają już kontrakty na 2025 rok: Luca Marini, Johann Zarco i Brad Binder. Ten ostatni wygasa nawet w 2026 r., biorąc pod uwagę, że w sierpniu ubiegłego roku KTM zdecydowało się na podpisanie przez niego trzyletniego przedłużenia, potwierdzając w ten sposób swoje zaufanie do niego. Południowoafrykańczyk będzie musiał myśleć tylko o jeździe, starając się poprawić wyniki z ostatnich mistrzostw.

MotoGP, Binder daje tytuł?

W 2023 roku 28-latek urodzony w Potchefstroom zajął czwarte miejsce w końcowej klasyfikacji, będąc pierwszym, który nie ścigał się Ducati. Wygrał dwa wyścigi sprinterskie (Argentyna i Jerez), ale nie udało mu się wygrać długiego wyścigu (pięć podium). Brakuje mu niedzielnych sukcesów w MotoGP od 2021 roku, kiedy wygrał w Austrii, wyprzedzając Pecco Bagnaię i Jorge Martina.

Było to dopiero jego drugie zwycięstwo w najwyższej klasie (pierwsze jako debiutant w 2020 roku w Brnie), w tym roku chce wrócić na najwyższy stopień podium i to nie tylko okazjonalnie. KTM inwestuje i rozwija się, aby zwyciężać. Od Bindera oczekuje się wspaniałego sezonu. Zimowe testy wykazały, że Ducati nadal jest punktem odniesienia na starcie, ale nie wykorzystano pełnego potencjału RC16. Czy to będzie dobry rok, w którym austriacka drużyna będzie walczyć o tytuł?

Andres Madrid, cień Brada

W garażu mistrz Moto3 z 2016 roku może liczyć na szefa załogi, który zna go bardzo dobrze w Andres Madrid. Wywiad przeprowadzony przez SpeedweekHiszpan tak opowiedział o rodzaju pracy, jaką wykonuje jeździec: „Na tym etapie kariery chodzi bardziej o udoskonalenie. Dodaliśmy kilka „kontroli” do listy rzeczy do zrobienia, aby monitorować jego rozwój i poprawiać spójność. Zmieniliśmy także niektóre szczegóły roweru, aby wyeliminować to, co utrudniało mu pracę w przeszłości.

Zawodnik z Republiki Południowej Afryki jest mocny szczególnie w wyścigu, musi poczynić postępy w kwalifikacjach, aby wystartować nieco dalej. Szef załogi wie, jaki krok podjąć: „Brakuje nam jednej rzeczy: ciągłej poprawy w soboty. Zwykle to robimy, ale widać to częściej podczas wyścigu. Nasze najlepsze sesje kwalifikacyjne miały miejsce, gdy Brad miał coś w kieszeni na piersi po treningu. Trudno znaleźć kolejne 7 dziesiątych, gdy w piątek dałeś z siebie wszystko. Brakuje nam trochę marginesu, aby uzyskać coś więcej„.

Czy nowy KTM RC16 zmusza Bindera do wprowadzenia zmian w stylu jazdy? Madryt odpowiada w ten sposób: „Jak dotąd nie było to konieczne. Ale mimo że stworzyliśmy rower, na którym rowerzysta czuje się komfortowo, potrzebujemy trochę więcej czasu, aby w pełni wykorzystać jego potencjał.„. Jeśli nie będzie konieczna ingerencja w styl jazdy, Brad z pewnością będzie musiał się poprawić w innych kwestiach, aby stać się kolarzem, który będzie w stanie zmartwić Bagnaię w walce o mistrzostwo.

Zdjęcie: KTM-a