MotoGP, Luca Marini: „Ogromne różnice między Hondą a Ducati”

Dla Luca Mariniego dwa ważne dni próbne w Sepang. Po debiucie z Hondą podczas testów w Walencji w listopadzie ubiegłego roku, w Malezji, wrócił do RC213V i przejechał kilometry, próbując dostosować się do nowego motocykla i dać inżynierom właściwe wskazówki. Jest wiele nowych funkcji, więc praca była intensywna i będzie kontynuowana w przyszłym tygodniu, ponownie na malezyjskim torze.

MotoGP, odcinek testowy w Sepang: Marini ciężko pracuje

Były kierowca zespołu VR46 podsumował sytuację pod koniec odcinka testowego: „Szczególnie dzisiaj był naprawdę pracowity dzień – powiedział oficjalnej stronie MotoGP – ale ważne było, aby zrozumieć kierunek, w którym zmierza nowy projekt i nowy rower. Uważam, że mamy duży potencjał, ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia„.

Pozytywne wrażenia, ale jest za wcześnie, aby powiedzieć zbyt wiele i nadal potrzebujemy wielu okrążeń na torze, aby zrozumieć, czy HRC w końcu obrało właściwą drogę, aby wrócić na tor w MotoGP. Marini został również zapytany o różnice w stosunku do Ducati Desmosedici i wyjaśnił również, czego potrzebuje jego RC213V, aby był bardziej konkurencyjny: „Różnice są dość duże, ale myślę, że musimy skupić się na rozwiązywaniu problemu po problemie. Mamy pewien margines poza zakrętami, musimy znaleźć trochę większą przyczepność w trakcji. Potrzebujemy także większej stabilności z tyłu i nieco większego docisku dzięki wingletom. Dużo pracujemy nad aerodynamiką, ponieważ każdy za każdym razem przynosi jakieś nowe pomysły i nowe części. Musimy więcej pracować nad tym aspektem„.

Istnieją szczególne obszary, w których Marini wie, że konieczna jest interwencja, aby osiągnąć znaczący postęp. Zapytany o program przyszłotygodniowego egzaminu odpowiedział: „Nie rozmawiałem jeszcze o tym z szefem załogi, ale na pewno będziemy musieli znaleźć we wszystkim lepszą oprawę. Jestem nowy, musimy się trochę nauczyć, a rower też jest nowy. Musimy lepiej zrozumieć, jak sprawić, aby opony działały we właściwy sposób. Będziemy mieli jeszcze trzy dni w Sepang, więcej czasu na pracę i poprawę„.

Dziś zajął ósme miejsce, także za swoją koleżanką z drużyny Joanem Mirem (szóstym), ale obecnie ranking nie miał większego znaczenia. Dla niego ważna była dobra współpraca z nowym zespołem i nowym motocyklem. Dopiero zaczyna, po trzech sezonach spędzonych na Ducati w zespole satelickim i potrzebuje czasu, biorąc również pod uwagę, że podjął się projektu, który zaczął praktycznie od zera po gorszych sezonach. HRC dokonało wielu zmian, aby ponownie spróbować być konkurencyjnym. Nowe koncesje MotoGP będą bardzo pomocne, zobaczymy, ile czasu zajmie osiągnięcie ważnych wyników.

Zdjęcie: Zespół Repsol Hondy