Z Manuela Pecino/motosan.es
W porównaniu do 2023 r. Francesco Bagnaia wydaje się znacznie bardziej zrelaksowany. Przerwa była krótsza niż w zeszłym sezonie, ale Pecco mógł więcej odpocząć. Oprócz tego jest świadomy swojej dużej konkurencyjności: „Jeśli będziemy dobrze pracować, wiemy, że jesteśmy szybcy”. Krótko mówiąc, Mistrz Świata przygotowuje się do wyzwania, które zapowiada się bardzo trudne.
Francesco Bagnaia, fani wskazują rok 2024 jako „Rok Prawdy”: jak go widzisz?
Przeżywam to jak normalny sezon. Rozumiem, że zawsze starają się podkreślać wszystkie sytuacje, to prawda, że jest dużo rozmów i czekania, ale zobaczymy, kiedy sezon się zacznie. Myślę, że równowaga pozostanie taka sama, różnica jest taka, że Marquez będzie miał konkurencyjny motocykl. Myślę, że od początku będzie konkurencyjnie i tak powinno być.
Wielu silnych kolarzy na tym samym rowerze. Jak ważny będzie opór psychiczny i jak bardzo wzrosła Twoja świadomość w ostatnich latach?
Jestem pewien, że jeśli będziemy dobrze pracować, rezultaty przyjdą. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że musimy zachować koncentrację, nie dać się ponieść emocjom i pracować jak najwięcej, aby przygotować się do wyścigu. W 2023 roku kilka razy byłem daleko w tyle pod koniec pierwszego okrążenia, ale zawsze byliśmy gotowi stawić czoła wyścigom, mając pewność, że praca się opłaci.
Francesco Bagnaia, po dwóch tytułach z rzędu jesteś oczywiście faworytem. Jakiego błędu nie należy popełniać?
Nie wiem. Być może nie powinieneś myśleć, że możesz lekceważyć przeciwników lub sytuacje. Ale na pewno tak nie jest w moim przypadku: staram się dać z siebie wszystko, moją ambicją jest dalsze osiąganie wyników, które sobie wyznaczyłem na początku sezonu: zaangażowanie i ambicja nadal będą najpotężniejszym paliwem, jakie istnieje.
Analizując negatywne dane, takie jak Twoje upadki, pojawia się pozytywny: w 2022 upadłeś 14 razy, w 2023 siedem. Czy można to interpretować jako oznakę poprawy?
To prawda, miałem mniej wypadków podczas dwa razy większej liczby wyścigów: to pozytywna rzecz. Ale pięć z siedmiu wypadków, które przydarzyły mi się podczas wyścigu: musimy poprawić ten aspekt.
Bezpieczniejszy tor Mugello, pracuj na prostych i drogach ewakuacyjnych
Prosiliście o więcej mocy od Ducati, ale w 2023 roku w Mugello na odcinku hamowania w San Donato osiągnięto prędkość 366 km/h. Do tego stopnia, że w 2024 roku mur ochronny został cofnięty o 500 metrów. Imponujące liczby: czy istnieje granica?
Nie sądzę, że słuszne jest zwalnianie, ponieważ MotoGP to szczyt kolarstwa motocyklowego: dla mnie nie byłoby właściwe wyznaczanie limitów. Im więcej tym lepiej. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, jest to coś, nad czym intensywnie pracujemy. Poprawiło się bezpieczeństwo na torze i wszyscy zgadzamy się, że nie powinniśmy przerywać pracy, ale zmniejszenie prędkości nie zwiększa bezpieczeństwa.
Francesco Bagnaia, Ducati stracił inżyniera Maxa Bartoliniego, który przeniósł się do Yamahy. Jak długo będzie w boksie?
Z pewnością Max był postacią fundamentalną, odegrał bardzo ważną rolę. Bardzo mu ufałem, więc szkoda. Jednak osoba, która go zastąpi, jest bardzo zdolna i jestem pewien, że z nim również wykonamy świetną robotę.
Cofnijmy się o krok: czy trudniej było bronić się przed Martinem w 2023 r., czy ścigać Quartararo w 2022 r.?
W 2023 roku było trudniej: po Barcelonie wszystko się skomplikowało. Był to okres, w którym Martin był bardzo zmotywowany, ponieważ widział, że mam trudności. Ciężko pracował i osiągał dobre wyniki, szczególnie w sobotę, podczas gdy w niedzielę zawsze byłem silniejszy. W ’22, od -91 jedyną możliwością było zwycięstwo, trzeba było to zrobić i było prawie łatwiej.
Francesco Bagnaia, w 2023 roku miałeś więcej problemów w sprincie niż Martin. Czy musimy nad tym pracować?
Aż do Barcelony byłem znacznie silniejszy we wszystkich sytuacjach, potem brakowało mi trochę eksplozywności. Tylko w ostatnich trzech wyścigach w sobotę znów byliśmy szybcy, chociaż z powodu szeregu problemów zregenerowaliśmy się mniej.
Ciągle powtarzasz, że chcesz zostać w Ducati do końca życia, a Ducati twierdzi, że twój kontrakt jest priorytetem. Czy mógłbyś przybyć do Kataru z ogłoszeniem o odnowieniu umowy?
Nie przeczę, że na pewno negocjujemy i że oboje chcemy być razem, ale nie wiem…
Francesco Bagnaia, jaki tytuł nadałbyś temu sezonowi?
Nie wiem, nie jestem w tym dobry. Jak powiedzieliśmy na początku, sezon prawdy?
Oryginalny artykuł na motosan.es