Czy prosiłeś, aby Superbike zmienił ton i zaoferował coś nowego w porównaniu do zwykłej dominacji Bautista-Ducati? Proszę bardzo: po połowie dnia dwudniowych testów w Jerez Toprak Razgatlioglu jest na czele BMW, a za nim plasują się Yamahas Remy’ego Gardnera i Jonathana Rei. Czwarte miejsce, zaledwie 57 tysięczne od lidera, zajmuje Andrea Iannone, najlepszy jak dotąd z zawodników Ducati. Oczywiście to dopiero pierwsze dreszcze Pucharu Świata, który rozpocznie się za miesiąc w Australii, więc nie są to wartości wyryte w kamieniu. Ale przesłanie jest jasne: w tym roku będziemy się dobrze bawić! Dzisiejsza sesja zakończy się o godzinie 18:00. Pogoda: idealne warunki, temperatura powietrza 17°C, w Andaluzji mamy późną wiosnę.
Chronometryczne odniesienia do Jerez
Oficjalne rekordy Superbike w Jerez obowiązują od 2019 roku. Podczas tej edycji Alvaro Bautista, pracujący już wtedy w Ducati, ustanowił oficjalny rekord podczas wyścigu Superpole w czasie 1’39’004. Również w 1919 roku Jonathan Rea wraz z Kawasakim zdobył Superpole harpunem, uzyskując wynik 1’38″247. Bardzo interesująca jest referencja, jaką Remy Gardner uzyskał w zimowych testach po mistrzostwach pod koniec października ubiegłego roku: 1’38″448. To osiągi uzyskane z gumą SCQ, czyli niezwykle miękką gumą kwalifikacyjną, którą można stosować także w wyścigach sprinterskich. Jednak w pierwszej rundzie testów wszyscy zawodnicy korzystają z trudniejszych rozwiązań przeznaczonych do długich wyścigów.
Skup się na silnikach
W garażu panuje duża aktywność, gdyż od kilku lat zmiany w regulaminie Superbike ’24 nie są już tak istotne. Inżynierowie zespołów są zajęci na wielu frontach. Pierwsza dotyczy możliwości ingerencji w masę wału korbowego i koła zamachowego, zmieniając wartość tych samych części zastosowanych w poszczególnych wersjach drogowych o +/- 20%. Tego typu interwencje były powszechne w Superbike’ach złotej ery, kiedy rozwój silnika był swobodny, wystarczyło zachować niezmieniony kształt skrzyń korbowych. Jednak rozwój silników był blokowany przez wiele lat, ale już nie.
Konsumpcja staje się czynnikiem
Zespoły fabryczne eksperymentują z różnymi konfiguracjami, ale pracują też nad zużyciem paliwa. Pojemność zbiornika zostanie zmniejszona z 24 do 21 litrów, ale – z plotek – wynika, że najbardziej „wrażliwym” rozdziałem jest obowiązek stosowania paliwa zawierającego co najmniej 40% pochodzenia roślinnego. Skład ten zwiększa spożycie, więc jest to dodatkowy problem.
Godziny o 13:00:
1.Razgatlioglu (BMW) 1’39″627 (26 giri); 2. Gardner (Yamaha) 1’39″679 (29); 3. Rea (Yamaha) 1’39″682 (23); 4. Iannone (Ducati) 1’39″684 (23); 5. Lowes Alex (Kawasaki) 1’39″725 (9); 6. Bulega (Ducati) 1’39″815 (24); 7. van der Mark (BMW) 1’39″835 (33); 8. Locatelli (Yamaha) 1’39″917 (26); 9. Gerloff (BMW) 1’39″912 (23); 10. Bautista (Ducati) 1’40″047 (38); 11. Ottl (Yamaha) 1’40″284 (36); 12. Bassani (Kawasaki) 1’40″333 (28); 13. Petrucci (Ducati) 1’40″358 (25); 14. Lecuona (Honda) 1’40″379 (19); 15. Redding (BMW) 1’40″503 (19); 16. Lowes Sam (Ducati) 1’40″541 (31); 17. Vierge (Honda) 1’41″130 (22); 18. Marino (Kawasaki) 1.41″468 (14); 19. Guintoli (BMW) 1’41″898 (21); 20. Rabat (Kawasak) 1’41″915 (7); 21. Smith (BMW) 1’41″970 (22).