W BMW wszystkie oczy będą zwrócone na oficjalny zespół i Toprak Razgatlioglu, ale zespół Bonovo Action również ma zamiar wziąć udział w wspaniałych Mistrzostwach Świata Superbike w 2024 r. Ściśle współpracuje z bawarskim producentem i z pewnością może aspirować do Gerloffa -Redding duet osiągnął ważne wyniki na M 1000 RR, który powinien być bardziej konkurencyjny niż w zeszłym sezonie.
Superbike, Gerloff szuka lepszych wyników
Garrett Gerloff był najlepszym kierowcą BMW w 2023 roku, jednak w końcowej klasyfikacji zajął dopiero dwunaste miejsce i z tego miejsca nie może być zadowolony. Z pewnością musiał przystosować się do wielu nowych rzeczy po latach spędzonych w zespole GRT Yamaha, ale w nowym sezonie ma zupełnie inne ambicje.
Teksańczyk dostrzegł pewne pozytywne rzeczy podczas ostatnich Mistrzostw Świata SBK i planuje zmianę biegu w 2024 roku: „Jestem zadowolony z postępów, jakie poczyniliśmy, szczególnie w drugiej połowie roku. Zbliżenie się do podium i zdobycie pole position było fantastyczne. Wiążę duże nadzieje z tym rokiem. Wierzę, że możemy zrobić kolejny krok naprzód. Dzięki Toprakowi, Michaelowi i Scottowi mamy naprawdę mocny skład zawodników i mnóstwo danych, z których możemy skorzystać, aby ulepszyć M 1000 RR„.
Gerloff ma jasne wyobrażenia o tym, czego potrzebuje BMW, aby stać się bardziej konkurencyjnym i uważa, że tak drastyczne interwencje nie są potrzebne: „Nie mamy problemów z mocą, co jest zaletą motocykla. Przód też wydaje się dobry. Czuję, że trzeba trochę naprawić elektronikę, hamowanie silnikiem mogłoby być nieco bardziej spójne i płynne. Może nawet coś o kontroli trakcji, ale niewiele. Niewiele nam brakuje, ale jeśli stracimy dwie dziesiąte sekundy na okrążeniu, na koniec wyścigu zostaną dwie sekundy. Jesteśmy znacznie bliżej niż na początku ubiegłego roku„.
Razgatlioglu w BMW i gole
Oczywiście przybycie Razgatlioglu może przyspieszyć projekt BMW i Garrett jest tego świadomy: „Myślę, że może to nas poprowadzić we właściwym kierunku. Jest kierowcą, którego słuchają inżynierowie. Jeśli wszyscy będziemy na tej samej stronie co piloci, czuję, że uda nam się sterować statkiem projektowym„.
Niemiecka firma pozyskała jednego z czołowych zawodników Superbike i niewątpliwie będzie to miało wpływ na rozwój motocykla, inni zawodnicy również mogą na tym skorzystać. Gerloff wie, czego chce od swojego roku 2024: „Chcę cholernego podium. Byłoby bardzo miło. W zeszłym roku byłem blisko. Pole position też smakowało fantastycznie, więc zrobienie więcej nie byłoby złe. Ale będzie ciężko, nie będę kłamać„.
Zdjęcie: BMW