Zmierzamy w stronę przedostatniej rundy mistrzostw z większą pewnością pojedynku w Moto3. W rzeczywistości stawka punktów i luki w klasyfikacji generalnej mówią o tym: tak naprawdę między Jaume Masią a Ayumu Sasaki jest 13 punktów, są oni wielkimi pretendentami do korony świata. Choć nie można całkowicie wykluczyć, że na dwóch pierwszych ktoś inny mógłby spłatać figla. W Malezji Alonso i Holgado spadli do -41 przy zera, Deniz Oncu po bałaganie Ruedy spadł do -50, a do przyznania zostało już tylko 50 punktów. Etap w Katarze to pierwszy punkt meczowy dla Masii i jego ambicji mistrzostwa świata.
Uważaj na „luźne działo”
Lider mistrzostw świata będzie musiał opuścić tor Lusail International Circuit z przewagą 25 punktów nad rywalami. Biorąc pod uwagę przewagę nad Alonso, Holgado i Oncu, sprawa jest dość prosta, wystarczy spojrzeć na najgorszy scenariusz dla Masii, czyli zero. Zawodnik KTM Ajo również może wygrać, ale biorąc pod uwagę liczbę zwycięstw w sezonie, nadal byłby w tyle. Zamiast tego zwróć uwagę na osobę, która może być „luźnym działem” sytuacji. W najgorszym przypadku, czyli nokautu światowego lidera i zwycięstwie Alonso, sytuacja zostałaby otwarta na nowo i pozostałby tylko jeden GP.
Dlatego musimy to wziąć pod uwagę: jeśli mały Kolumbijczyk miałby wygrać, lider mistrzostw świata nie powinien zająć gorszego miejsca niż 6. miejsce. W przypadku 2. miejsca na pierwszemu kierowca Leoparda nie może wypaść gorzej niż 11., jeśli do startu wystarczy mu 3. 15. miejsce, to z 4. miejsca w dół dla Alonso nawet zero dla Masii byłoby nieistotne. Ważny punkt także dla Holgado, który jednak stracił blask z pierwszej części sezonu i od którego trudniej oczekiwać potencjalnego zamachu stanu, który umożliwiłby ponowne otwarcie mistrzostw, które początkowo znajdowały się w jego rękach.
Masia kontra Sasaki
Podobnie jak jego rodak Ai Ogura w 2020 r., nawet chorąży Intact GP nie zdołał jeszcze zwyciężyć w roku, w którym walczy o mistrzostwo Moto3. Co gorsza, Sasaki zmarnował wiele okazji już w końcowych zakrętach. Czasami przeciwko liderowi, innym razem przeciwko Denizowi Oncu, w Sepang przeciwko swojemu koledze z drużyny i debiutantowi Collinowi Veijerowi. Nie jest to szczęśliwe zakończenie dla Sasakiego, ale z pewnością nie straciłby tytułu za te 5 punktów, biorąc pod uwagę kilka świetnych, niewykorzystanych wcześniej okazji. Właśnie dlatego chorąży Leoparda potrzebuje tylko 25 punktów w rundzie, aby zamknąć bilans, co oznacza kolejne 8 punktów przewagi na koniec GP Kataru.
– Masia wygrywa, Sasaki nie przekracza 3 miejsca
– Jaume Masia 2. miejsce, Sasaki nie radzi sobie lepiej niż 5. miejsce
– Masia 3., Sasaki maksymalnie 8
– Jaume Masia 4., Sasaki nie przekracza 11. miejsca
– Masia 5., Sasaki nie radzi sobie lepiej niż 13
– Jaume Masia 6., Sasaki maksymalnie 14
– Masia 7., Sasaki jest 15
– Jaume Masia 8., Sasaki bez punktów
Zdjęcie: motogp.com