Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę

Alvaro Bautista nie błyszczał już pierwszego dnia po powrocie do MotoGP. Testy w Sepang zakończył z dwudziestym drugim i przedostatnim czasem, 2,5 sekundy za liderem Alexem Marquezem. Sporo osób wyobrażało sobie, że będzie dalej do przodu, a niektórzy byli szczególnie optymistyczni, nawet wśród najlepszej grupy. Rzeczywistość jest jednak inna i w wyniku Hiszpana nie ma nic sensacyjnie negatywnego.

MotoGP Malezji, Bautista nie jedzie

Nie ścigał się w MotoGP od 2018 roku i od tego czasu prototypy bardzo się zmieniły, podobnie jak opony. To prawda, że ​​testował Ducati Desmosedici GP23 w dwóch testach, ale zrobił to w Misano Adriatico na zupełnie innym torze niż w Sepang, na którym nie jeździł od pięciu lat. Czy dwoma sesjami testowymi mógłbyś zmniejszyć dystans do tych, którzy są przyzwyczajeni do jazdy w MotoGP? Czy naprawdę można było sobie wyobrazić, że zawodnik, który ściga się w Superbike od 2019 roku, może być super konkurencyjny w mistrzostwach, w których wartości są często bardzo zbliżone?

Dwa testy przeprowadzone kilka miesięcy temu w Misano nie wystarczyły, aby Bautista od razu pokazał się z dobrej strony w Malezji. Weźmy również pod uwagę fakt, że ściga się bez celu, zrobił to już w 2023 roku. Oczywiście duma kierowcy popycha go do tego, by i tak chcieć dobrze wypaść, ale nie musi podejmować żadnego ryzyka. Wyczyn Troya Baylissa w Walencji w 2006 roku od razu wywołał porównania, ale z różnych powodów Alvaro nie będzie w stanie powtórzyć go w Sepang.

Ktoś też powiedział, że dwukrotny mistrz Superbike był nieco „odważny” w niektórych swoich wypowiedziach dotyczących możliwości wygranej, ale to były zwykłe żarty. Od miesięcy powtarza, że ​​chce się po prostu dobrze bawić i nie stawia sobie za cel żadnych rezultatów. Z pewnością nie jest zadowolony z zajęcia przedostatniego miejsca, ale jednocześnie piątkowy wynik nie powinien być powodem do oczerniania go.

Bagnaia w obronie Alvaro

Zapytany o to Francesco Bagnaia bardzo przejrzyście przeanalizował sytuację Bautisty: „MotoGP to szczyt motocykli – raporty JAKi myślę, że jest tu głównie po to, żeby się dobrze bawić. To nie jest łatwe i on o tym wiedział. Powiedziałem już w czwartek, że jeśli ukończy wyścig w pierwszej dziesiątce, powinien być bardzo szczęśliwy. Weekend jest długi i jestem pewien, że będzie jeszcze lepszy. Jednak tempo, jakie mamy w MotoGP, jest bardzo wysokie, trzeba od razu być szybkim„.

Logicznie rzecz biorąc, Pecco przypomina nam, że Superbike to zupełnie inny świat: „Widziałem, że w SBK mają zupełnie inną dynamikę i strategie. Myślę, że nie jest do tego przyzwyczajony i potrzebuje więcej czasu. A co jeśli mnie o coś zapyta? Nie. Chce podążać własną drogą i dobrze się bawić. Jestem pewien, że dobrze się bawi, ponieważ ten rower jest niesamowity, a on podchodzi do niego spokojnie„.

Zdjęcie: Ducati

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę

Alvaro Bautista nie błyszczał już pierwszego dnia po powrocie do MotoGP. Testy w Sepang zakończył z dwudziestym drugim i przedostatnim czasem, 2,5 sekundy za liderem Alexem Marquezem. Sporo osób wyobrażało sobie, że będzie dalej do przodu, a niektórzy byli szczególnie optymistyczni, nawet wśród najlepszej grupy. Rzeczywistość jest jednak inna i w wyniku Hiszpana nie ma nic sensacyjnie negatywnego.

MotoGP Malezji, Bautista nie jedzie

Nie ścigał się w MotoGP od 2018 roku i od tego czasu prototypy bardzo się zmieniły, podobnie jak opony. To prawda, że ​​testował Ducati Desmosedici GP23 w dwóch testach, ale zrobił to w Misano Adriatico na zupełnie innym torze niż w Sepang, na którym nie jeździł od pięciu lat. Czy dwoma sesjami testowymi mógłbyś zmniejszyć dystans do tych, którzy są przyzwyczajeni do jazdy w MotoGP? Czy naprawdę można było sobie wyobrazić, że zawodnik, który ściga się w Superbike od 2019 roku, może być super konkurencyjny w mistrzostwach, w których wartości są często bardzo zbliżone?

Dwa testy przeprowadzone kilka miesięcy temu w Misano nie wystarczyły, aby Bautista od razu pokazał się z dobrej strony w Malezji. Weźmy również pod uwagę fakt, że ściga się bez celu, zrobił to już w 2023 roku. Oczywiście duma kierowcy popycha go do tego, by i tak chcieć dobrze wypaść, ale nie musi podejmować żadnego ryzyka. Wyczyn Troya Baylissa w Walencji w 2006 roku od razu wywołał porównania, ale z różnych powodów Alvaro nie będzie w stanie powtórzyć go w Sepang.

Ktoś też powiedział, że dwukrotny mistrz Superbike był nieco „odważny” w niektórych swoich wypowiedziach dotyczących możliwości wygranej, ale to były zwykłe żarty. Od miesięcy powtarza, że ​​chce się po prostu dobrze bawić i nie stawia sobie za cel żadnych rezultatów. Z pewnością nie jest zadowolony z zajęcia przedostatniego miejsca, ale jednocześnie piątkowy wynik nie powinien być powodem do oczerniania go.

Bagnaia w obronie Alvaro

Zapytany o to Francesco Bagnaia bardzo przejrzyście przeanalizował sytuację Bautisty: „MotoGP to szczyt motocykli – raporty JAKi myślę, że jest tu głównie po to, żeby się dobrze bawić. To nie jest łatwe i on o tym wiedział. Powiedziałem już w czwartek, że jeśli ukończy wyścig w pierwszej dziesiątce, powinien być bardzo szczęśliwy. Weekend jest długi i jestem pewien, że będzie jeszcze lepszy. Jednak tempo, jakie mamy w MotoGP, jest bardzo wysokie, trzeba od razu być szybkim„.

Logicznie rzecz biorąc, Pecco przypomina nam, że Superbike to zupełnie inny świat: „Widziałem, że w SBK mają zupełnie inną dynamikę i strategie. Myślę, że nie jest do tego przyzwyczajony i potrzebuje więcej czasu. A co jeśli mnie o coś zapyta? Nie. Chce podążać własną drogą i dobrze się bawić. Jestem pewien, że dobrze się bawi, ponieważ ten rower jest niesamowity, a on podchodzi do niego spokojnie„.

Zdjęcie: Ducati

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę

Alvaro Bautista nie błyszczał już pierwszego dnia po powrocie do MotoGP. Testy w Sepang zakończył z dwudziestym drugim i przedostatnim czasem, 2,5 sekundy za liderem Alexem Marquezem. Sporo osób wyobrażało sobie, że będzie dalej do przodu, a niektórzy byli szczególnie optymistyczni, nawet wśród najlepszej grupy. Rzeczywistość jest jednak inna i w wyniku Hiszpana nie ma nic sensacyjnie negatywnego.

MotoGP Malezji, Bautista nie jedzie

Nie ścigał się w MotoGP od 2018 roku i od tego czasu prototypy bardzo się zmieniły, podobnie jak opony. To prawda, że ​​testował Ducati Desmosedici GP23 w dwóch testach, ale zrobił to w Misano Adriatico na zupełnie innym torze niż w Sepang, na którym nie jeździł od pięciu lat. Czy dwoma sesjami testowymi mógłbyś zmniejszyć dystans do tych, którzy są przyzwyczajeni do jazdy w MotoGP? Czy naprawdę można było sobie wyobrazić, że zawodnik, który ściga się w Superbike od 2019 roku, może być super konkurencyjny w mistrzostwach, w których wartości są często bardzo zbliżone?

Dwa testy przeprowadzone kilka miesięcy temu w Misano nie wystarczyły, aby Bautista od razu pokazał się z dobrej strony w Malezji. Weźmy również pod uwagę fakt, że ściga się bez celu, zrobił to już w 2023 roku. Oczywiście duma kierowcy popycha go do tego, by i tak chcieć dobrze wypaść, ale nie musi podejmować żadnego ryzyka. Wyczyn Troya Baylissa w Walencji w 2006 roku od razu wywołał porównania, ale z różnych powodów Alvaro nie będzie w stanie powtórzyć go w Sepang.

Ktoś też powiedział, że dwukrotny mistrz Superbike był nieco „odważny” w niektórych swoich wypowiedziach dotyczących możliwości wygranej, ale to były zwykłe żarty. Od miesięcy powtarza, że ​​chce się po prostu dobrze bawić i nie stawia sobie za cel żadnych rezultatów. Z pewnością nie jest zadowolony z zajęcia przedostatniego miejsca, ale jednocześnie piątkowy wynik nie powinien być powodem do oczerniania go.

Bagnaia w obronie Alvaro

Zapytany o to Francesco Bagnaia bardzo przejrzyście przeanalizował sytuację Bautisty: „MotoGP to szczyt motocykli – raporty JAKi myślę, że jest tu głównie po to, żeby się dobrze bawić. To nie jest łatwe i on o tym wiedział. Powiedziałem już w czwartek, że jeśli ukończy wyścig w pierwszej dziesiątce, powinien być bardzo szczęśliwy. Weekend jest długi i jestem pewien, że będzie jeszcze lepszy. Jednak tempo, jakie mamy w MotoGP, jest bardzo wysokie, trzeba od razu być szybkim„.

Logicznie rzecz biorąc, Pecco przypomina nam, że Superbike to zupełnie inny świat: „Widziałem, że w SBK mają zupełnie inną dynamikę i strategie. Myślę, że nie jest do tego przyzwyczajony i potrzebuje więcej czasu. A co jeśli mnie o coś zapyta? Nie. Chce podążać własną drogą i dobrze się bawić. Jestem pewien, że dobrze się bawi, ponieważ ten rower jest niesamowity, a on podchodzi do niego spokojnie„.

Zdjęcie: Ducati

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę

Alvaro Bautista nie błyszczał już pierwszego dnia po powrocie do MotoGP. Testy w Sepang zakończył z dwudziestym drugim i przedostatnim czasem, 2,5 sekundy za liderem Alexem Marquezem. Sporo osób wyobrażało sobie, że będzie dalej do przodu, a niektórzy byli szczególnie optymistyczni, nawet wśród najlepszej grupy. Rzeczywistość jest jednak inna i w wyniku Hiszpana nie ma nic sensacyjnie negatywnego.

MotoGP Malezji, Bautista nie jedzie

Nie ścigał się w MotoGP od 2018 roku i od tego czasu prototypy bardzo się zmieniły, podobnie jak opony. To prawda, że ​​testował Ducati Desmosedici GP23 w dwóch testach, ale zrobił to w Misano Adriatico na zupełnie innym torze niż w Sepang, na którym nie jeździł od pięciu lat. Czy dwoma sesjami testowymi mógłbyś zmniejszyć dystans do tych, którzy są przyzwyczajeni do jazdy w MotoGP? Czy naprawdę można było sobie wyobrazić, że zawodnik, który ściga się w Superbike od 2019 roku, może być super konkurencyjny w mistrzostwach, w których wartości są często bardzo zbliżone?

Dwa testy przeprowadzone kilka miesięcy temu w Misano nie wystarczyły, aby Bautista od razu pokazał się z dobrej strony w Malezji. Weźmy również pod uwagę fakt, że ściga się bez celu, zrobił to już w 2023 roku. Oczywiście duma kierowcy popycha go do tego, by i tak chcieć dobrze wypaść, ale nie musi podejmować żadnego ryzyka. Wyczyn Troya Baylissa w Walencji w 2006 roku od razu wywołał porównania, ale z różnych powodów Alvaro nie będzie w stanie powtórzyć go w Sepang.

Ktoś też powiedział, że dwukrotny mistrz Superbike był nieco „odważny” w niektórych swoich wypowiedziach dotyczących możliwości wygranej, ale to były zwykłe żarty. Od miesięcy powtarza, że ​​chce się po prostu dobrze bawić i nie stawia sobie za cel żadnych rezultatów. Z pewnością nie jest zadowolony z zajęcia przedostatniego miejsca, ale jednocześnie piątkowy wynik nie powinien być powodem do oczerniania go.

Bagnaia w obronie Alvaro

Zapytany o to Francesco Bagnaia bardzo przejrzyście przeanalizował sytuację Bautisty: „MotoGP to szczyt motocykli – raporty JAKi myślę, że jest tu głównie po to, żeby się dobrze bawić. To nie jest łatwe i on o tym wiedział. Powiedziałem już w czwartek, że jeśli ukończy wyścig w pierwszej dziesiątce, powinien być bardzo szczęśliwy. Weekend jest długi i jestem pewien, że będzie jeszcze lepszy. Jednak tempo, jakie mamy w MotoGP, jest bardzo wysokie, trzeba od razu być szybkim„.

Logicznie rzecz biorąc, Pecco przypomina nam, że Superbike to zupełnie inny świat: „Widziałem, że w SBK mają zupełnie inną dynamikę i strategie. Myślę, że nie jest do tego przyzwyczajony i potrzebuje więcej czasu. A co jeśli mnie o coś zapyta? Nie. Chce podążać własną drogą i dobrze się bawić. Jestem pewien, że dobrze się bawi, ponieważ ten rower jest niesamowity, a on podchodzi do niego spokojnie„.

Zdjęcie: Ducati

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę

Alvaro Bautista nie błyszczał już pierwszego dnia po powrocie do MotoGP. Testy w Sepang zakończył z dwudziestym drugim i przedostatnim czasem, 2,5 sekundy za liderem Alexem Marquezem. Sporo osób wyobrażało sobie, że będzie dalej do przodu, a niektórzy byli szczególnie optymistyczni, nawet wśród najlepszej grupy. Rzeczywistość jest jednak inna i w wyniku Hiszpana nie ma nic sensacyjnie negatywnego.

MotoGP Malezji, Bautista nie jedzie

Nie ścigał się w MotoGP od 2018 roku i od tego czasu prototypy bardzo się zmieniły, podobnie jak opony. To prawda, że ​​testował Ducati Desmosedici GP23 w dwóch testach, ale zrobił to w Misano Adriatico na zupełnie innym torze niż w Sepang, na którym nie jeździł od pięciu lat. Czy dwoma sesjami testowymi mógłbyś zmniejszyć dystans do tych, którzy są przyzwyczajeni do jazdy w MotoGP? Czy naprawdę można było sobie wyobrazić, że zawodnik, który ściga się w Superbike od 2019 roku, może być super konkurencyjny w mistrzostwach, w których wartości są często bardzo zbliżone?

Dwa testy przeprowadzone kilka miesięcy temu w Misano nie wystarczyły, aby Bautista od razu pokazał się z dobrej strony w Malezji. Weźmy również pod uwagę fakt, że ściga się bez celu, zrobił to już w 2023 roku. Oczywiście duma kierowcy popycha go do tego, by i tak chcieć dobrze wypaść, ale nie musi podejmować żadnego ryzyka. Wyczyn Troya Baylissa w Walencji w 2006 roku od razu wywołał porównania, ale z różnych powodów Alvaro nie będzie w stanie powtórzyć go w Sepang.

Ktoś też powiedział, że dwukrotny mistrz Superbike był nieco „odważny” w niektórych swoich wypowiedziach dotyczących możliwości wygranej, ale to były zwykłe żarty. Od miesięcy powtarza, że ​​chce się po prostu dobrze bawić i nie stawia sobie za cel żadnych rezultatów. Z pewnością nie jest zadowolony z zajęcia przedostatniego miejsca, ale jednocześnie piątkowy wynik nie powinien być powodem do oczerniania go.

Bagnaia w obronie Alvaro

Zapytany o to Francesco Bagnaia bardzo przejrzyście przeanalizował sytuację Bautisty: „MotoGP to szczyt motocykli – raporty JAKi myślę, że jest tu głównie po to, żeby się dobrze bawić. To nie jest łatwe i on o tym wiedział. Powiedziałem już w czwartek, że jeśli ukończy wyścig w pierwszej dziesiątce, powinien być bardzo szczęśliwy. Weekend jest długi i jestem pewien, że będzie jeszcze lepszy. Jednak tempo, jakie mamy w MotoGP, jest bardzo wysokie, trzeba od razu być szybkim„.

Logicznie rzecz biorąc, Pecco przypomina nam, że Superbike to zupełnie inny świat: „Widziałem, że w SBK mają zupełnie inną dynamikę i strategie. Myślę, że nie jest do tego przyzwyczajony i potrzebuje więcej czasu. A co jeśli mnie o coś zapyta? Nie. Chce podążać własną drogą i dobrze się bawić. Jestem pewien, że dobrze się bawi, ponieważ ten rower jest niesamowity, a on podchodzi do niego spokojnie„.

Zdjęcie: Ducati

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę

Alvaro Bautista nie błyszczał już pierwszego dnia po powrocie do MotoGP. Testy w Sepang zakończył z dwudziestym drugim i przedostatnim czasem, 2,5 sekundy za liderem Alexem Marquezem. Sporo osób wyobrażało sobie, że będzie dalej do przodu, a niektórzy byli szczególnie optymistyczni, nawet wśród najlepszej grupy. Rzeczywistość jest jednak inna i w wyniku Hiszpana nie ma nic sensacyjnie negatywnego.

MotoGP Malezji, Bautista nie jedzie

Nie ścigał się w MotoGP od 2018 roku i od tego czasu prototypy bardzo się zmieniły, podobnie jak opony. To prawda, że ​​testował Ducati Desmosedici GP23 w dwóch testach, ale zrobił to w Misano Adriatico na zupełnie innym torze niż w Sepang, na którym nie jeździł od pięciu lat. Czy dwoma sesjami testowymi mógłbyś zmniejszyć dystans do tych, którzy są przyzwyczajeni do jazdy w MotoGP? Czy naprawdę można było sobie wyobrazić, że zawodnik, który ściga się w Superbike od 2019 roku, może być super konkurencyjny w mistrzostwach, w których wartości są często bardzo zbliżone?

Dwa testy przeprowadzone kilka miesięcy temu w Misano nie wystarczyły, aby Bautista od razu pokazał się z dobrej strony w Malezji. Weźmy również pod uwagę fakt, że ściga się bez celu, zrobił to już w 2023 roku. Oczywiście duma kierowcy popycha go do tego, by i tak chcieć dobrze wypaść, ale nie musi podejmować żadnego ryzyka. Wyczyn Troya Baylissa w Walencji w 2006 roku od razu wywołał porównania, ale z różnych powodów Alvaro nie będzie w stanie powtórzyć go w Sepang.

Ktoś też powiedział, że dwukrotny mistrz Superbike był nieco „odważny” w niektórych swoich wypowiedziach dotyczących możliwości wygranej, ale to były zwykłe żarty. Od miesięcy powtarza, że ​​chce się po prostu dobrze bawić i nie stawia sobie za cel żadnych rezultatów. Z pewnością nie jest zadowolony z zajęcia przedostatniego miejsca, ale jednocześnie piątkowy wynik nie powinien być powodem do oczerniania go.

Bagnaia w obronie Alvaro

Zapytany o to Francesco Bagnaia bardzo przejrzyście przeanalizował sytuację Bautisty: „MotoGP to szczyt motocykli – raporty JAKi myślę, że jest tu głównie po to, żeby się dobrze bawić. To nie jest łatwe i on o tym wiedział. Powiedziałem już w czwartek, że jeśli ukończy wyścig w pierwszej dziesiątce, powinien być bardzo szczęśliwy. Weekend jest długi i jestem pewien, że będzie jeszcze lepszy. Jednak tempo, jakie mamy w MotoGP, jest bardzo wysokie, trzeba od razu być szybkim„.

Logicznie rzecz biorąc, Pecco przypomina nam, że Superbike to zupełnie inny świat: „Widziałem, że w SBK mają zupełnie inną dynamikę i strategie. Myślę, że nie jest do tego przyzwyczajony i potrzebuje więcej czasu. A co jeśli mnie o coś zapyta? Nie. Chce podążać własną drogą i dobrze się bawić. Jestem pewien, że dobrze się bawi, ponieważ ten rower jest niesamowity, a on podchodzi do niego spokojnie„.

Zdjęcie: Ducati

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę

Alvaro Bautista nie błyszczał już pierwszego dnia po powrocie do MotoGP. Testy w Sepang zakończył z dwudziestym drugim i przedostatnim czasem, 2,5 sekundy za liderem Alexem Marquezem. Sporo osób wyobrażało sobie, że będzie dalej do przodu, a niektórzy byli szczególnie optymistyczni, nawet wśród najlepszej grupy. Rzeczywistość jest jednak inna i w wyniku Hiszpana nie ma nic sensacyjnie negatywnego.

MotoGP Malezji, Bautista nie jedzie

Nie ścigał się w MotoGP od 2018 roku i od tego czasu prototypy bardzo się zmieniły, podobnie jak opony. To prawda, że ​​testował Ducati Desmosedici GP23 w dwóch testach, ale zrobił to w Misano Adriatico na zupełnie innym torze niż w Sepang, na którym nie jeździł od pięciu lat. Czy dwoma sesjami testowymi mógłbyś zmniejszyć dystans do tych, którzy są przyzwyczajeni do jazdy w MotoGP? Czy naprawdę można było sobie wyobrazić, że zawodnik, który ściga się w Superbike od 2019 roku, może być super konkurencyjny w mistrzostwach, w których wartości są często bardzo zbliżone?

Dwa testy przeprowadzone kilka miesięcy temu w Misano nie wystarczyły, aby Bautista od razu pokazał się z dobrej strony w Malezji. Weźmy również pod uwagę fakt, że ściga się bez celu, zrobił to już w 2023 roku. Oczywiście duma kierowcy popycha go do tego, by i tak chcieć dobrze wypaść, ale nie musi podejmować żadnego ryzyka. Wyczyn Troya Baylissa w Walencji w 2006 roku od razu wywołał porównania, ale z różnych powodów Alvaro nie będzie w stanie powtórzyć go w Sepang.

Ktoś też powiedział, że dwukrotny mistrz Superbike był nieco „odważny” w niektórych swoich wypowiedziach dotyczących możliwości wygranej, ale to były zwykłe żarty. Od miesięcy powtarza, że ​​chce się po prostu dobrze bawić i nie stawia sobie za cel żadnych rezultatów. Z pewnością nie jest zadowolony z zajęcia przedostatniego miejsca, ale jednocześnie piątkowy wynik nie powinien być powodem do oczerniania go.

Bagnaia w obronie Alvaro

Zapytany o to Francesco Bagnaia bardzo przejrzyście przeanalizował sytuację Bautisty: „MotoGP to szczyt motocykli – raporty JAKi myślę, że jest tu głównie po to, żeby się dobrze bawić. To nie jest łatwe i on o tym wiedział. Powiedziałem już w czwartek, że jeśli ukończy wyścig w pierwszej dziesiątce, powinien być bardzo szczęśliwy. Weekend jest długi i jestem pewien, że będzie jeszcze lepszy. Jednak tempo, jakie mamy w MotoGP, jest bardzo wysokie, trzeba od razu być szybkim„.

Logicznie rzecz biorąc, Pecco przypomina nam, że Superbike to zupełnie inny świat: „Widziałem, że w SBK mają zupełnie inną dynamikę i strategie. Myślę, że nie jest do tego przyzwyczajony i potrzebuje więcej czasu. A co jeśli mnie o coś zapyta? Nie. Chce podążać własną drogą i dobrze się bawić. Jestem pewien, że dobrze się bawi, ponieważ ten rower jest niesamowity, a on podchodzi do niego spokojnie„.

Zdjęcie: Ducati

MotoGP Sepang, Bautista wolno? Bagnaia odpowiada na krytykę
Scroll to top