Michael Canducci, odrodzenie w National „Ryzykowałem rezygnację”

Powrót Michaela Canducciego. W 2023 roku zajął drugie miejsce w National Trophy 600 z dwoma zwycięstwami i trzema drugimi miejscami w sześciu wyścigach, walcząc o tytuł aż do ostatniego okrążenia ostatniej rundy w drużynie Only Two Wheels Kawasaki. Ostateczny sukces przypadł następnie Roberto Farinelliemu, ale włoskie motocykle odkryły na nowo talent, który teraz wydawał się przyćmiony.

Michael Canducci urodził się w Rawennie w 1997 roku. Jako chłopiec był uważany za jednego z najbardziej obiecujących młodych ludzi na scenie włoskiej i międzynarodowej. W 2016 roku miał znakomity sezon w CIV Supersport, odnosząc dwa zwycięstwa, drugie i trzecie miejsce. Wielu było gotowych założyć się, że dziewiętnastolatek z Romagny zostanie mistrzem od tego roku do 2023 roku. Michael Canducci opowiada Corsedimoto, co się stało.

„Do 2016 roku zawsze się rozwijałem, wygrywałem, byłem najlepszym zawodnikiem do lat 21 i myślałem, że będę mógł zrobić dobrą karierę. Jednak nie poszło tak, jak liczyłem. Mój ojciec był wielkim entuzjastą, ale pracował jako malarz pokojowy, więc nie był w tym zawodzie. Otaczałam się i ufałam niewłaściwym, niekompetentnym ludziom, którzy dawali mi złe rady”.

Najdłuższy krok, jaki możesz przeżuć

„W 2017 roku wylądowałem w World Supersport, ale zrobiłem większy skok, niż powinienem, co było najgorszym błędem w moim życiu. Ścigałem się z zespołem Puccetti. Na początku byłem sam, ponieważ Kenan Sofouglu doznał kontuzji. Musiałem się zaaklimatyzować, ale nie było źle. Gdy tylko mistrz Turcji wrócił, wszyscy byli na nim skupieni, czułem się prawie samotny, a mój menadżer nie był w stanie mnie wesprzeć. W następnym roku przerzuciłem się na GoEleven i to także było doświadczenie, o którym warto zapomnieć, a między innymi doznałem kontuzji. Jedną rzeczą, którą wyjąłem z tego roku, był wyścig z Czerwonymi i Czarnymi, z którym dobrze się dogadywałem. Następnie wróciłem do CIV i w 2020 roku praktycznie przestałem startować.”

Rok przerwy.

„Nie miałem szansy ruszyć do przodu, oderwałem się, ale bardzo trudno było zostać w domu, gdy inni jeździli, było bardzo źle, więc kiedy w 2021 roku zespół Penta zadzwonił do mnie po CIV Superbike, zgodziłem się natychmiast. Dla mnie ważne było, aby wrócić na rower i zacząć od nowa, nawet jeśli nie czułem się zbyt dobrze na dystansie 1000 km i zdecydowaliśmy się przerwać. Następnie ścigałem się w zawodach krajowych z tym, co stało się moim obecnym zespołem. W 2022 roku wystartowałem w CIV Supersport jako Gomma Racing, a w tym roku zdecydowałem się wystartować w zawodach krajowych, mając tylko dwa koła”.

2023 jako absolutny bohater

„Szczerze myśleliśmy, że radzimy sobie dobrze, ale po tych wszystkich trudnych sezonach nie było aż tak dobrze. Powiedziałem sobie: „tak, spróbujmy przez rok, a jeśli pójdzie źle, przestanę na dobre”. Nie przeczę, że zacząłem trochę zadawać sobie pytanie. Zamiast tego wątpliwości zniknęły. Wyniki przyszły natychmiast, szkoda zera w mokry weekend i trochę pecha w Imoli, ale jestem bardzo zadowolony z tego sezonu.

Rok 2024 pozostaje jeszcze do napisania.

„Nadal nie wiem, co zrobię. Na co dzień wychodzę z domu o 7 i idę do pracy z tatą, który ma firmę budowlaną. po dniu spędzonym na budowach idę na siłownię i wracam do domu o 20.30 lub 21. W przyszłym roku nie wiem, co będę robić, na pewno zostanę w Only Two Wheels, bo świetnie się czuję w tym zespole. Na podstawie przepisów przekonamy się również, czy ponownie wystartować w zawodach National czy CIV. Jasne, że chciałbym wrócić do Mistrzostw Świata: to był mój świat. Zobaczymy, co wydarzy się w przyszłości.”

Zdjęcie LR