MotoGP Austria: Bagnaia bez rywali, Binder-KTM wciąż na podium

bagnaia-motogp-gp-austria

Dziś znowu Solo Ducati, z KTM wśród czerwonych. Trójkolorowy dom potwierdza doskonałe samopoczucie z Red Bull Ring, powiększając listę świetnych wyników o ten nowy wyraźny sukces podpisany przez Francesco Bagnaia. Marco Bezzecchi wrócił na podium po wczorajszym pechu, do pary Ducati natychmiast dołączył Valentino Rossi, a następnie Celestino Vietti, zwycięzca Moto2. W międzyczasie nie należy jednak zapominać o wyniku Brada Bindera, jedynego, który kontrastuje z dominacją na czerwono i ponownie umieszcza swojego RC16 na drugim stopniu podium. Teraz ex aequo z Paddy Driver, RPA z największą liczbą miejsc na podium w pierwszej klasie (osiem). Nieźle świętować świeżą odnowę z KTM! Fabio Quartararo wrócił do pierwszej dziesiątki po raz pierwszy od podium sprintu w Assen, gdzie Marc Marquez zdobył punkty po 8 kolejnych zerach. Kronika lekarza rodzinnego w Austrii.

Oliveira doppio zero

Wszystko gotowe na długi wyścig MotoGP z praktycznie takim samym wyborem opon dla każdego. Prawie cała stawka wybiera twardą z przodu i średnią z tyłu, z wyjątkiem Marca Marqueza, który zamiast tego stawia na miękką tylną. Ponownie problemy na starcie dla Vinalesa, który wypadł z pierwszej dziesiątki, podczas gdy Bagnaia i KTM nadal prowadzą dzisiaj. Istnieje również duże ryzyko między Aleixem Espargaro a Quartararo, Martin szybko bez problemu wykonuje rzut karny, wracając na 13. pozycję. To nie jest weekend dla Miguela Oliveiry: po wczorajszym nokaucie na starcie, problem z przednią oponą zmusił go do natychmiastowego wycofania się. Mówiąc bardziej ogólnie, jak dotąd był to naprawdę pechowy rok 2023 dla zawodnika RNF Aprilia. Dziwną rzeczą (nie po raz pierwszy) jest to, że Miller po doskonałym starcie ponownie robi dziś „krok langusty”…

Alex Marquez kontra ja VR46

Bagnaia i Binder uciekają, Alex Marquez i duet VR46 pokonują Millera, który później będzie musiał również ustąpić miejsca parze Aprilia, Martinowi, Bastianini, Quartararo… Czarny okres Mir i Hondy trwa, w protokole kolejna emerytura z powodu wypadku 15 okrążeń przed końcem. Czołowe pozycje są zamrożone, Bagnaia ucieka i kończy doskonały austriacki weekend, podczas gdy Binder nie jest w stanie go powstrzymać. Walka toczy się dalej: Bezzecchi przez długi czas próbuje wyrwać Alexowi Marquezowi trzeci stopień podium, dość zacięta bitwa, która kończy się, gdy numer 72 udaje się wykorzystać większe problemy z przyczepnością zawodnika Gresini. Jest więc trzeci, tuż za nim Marini, kiedy udaje mu się pokonać Marqueza.

MotoGP, rankingi

Generał MotoGP

Zdjęcie: Valter Magatti