Zawodnicy MotoGP przeciw absurdalnym decyzjom Stewardzi: „Brak konsekwencji”

Bagnaia, MotoGP

Kwestia sankcji w MotoGP staje się teraz tematem każdego GP. Również w Jerez wracamy, aby porozmawiać o ZSS i sankcjach nałożonych podczas wyścigów. Przykładem są w szczególności kary przyznane między wczoraj a dzisiaj trzem kolarzom z pierwszej klasy, a mianowicie Franco Morbidelli, Fabio Quartararo i Francesco Bagnaia. Epizody i kolejne kary, które po raz kolejny wzbudziły konsternację. „Granica musi być wszędzie taka sama dla wszystkich” podkreślił Aleix Espargaro. Czy w Le Mans nastąpi przełom? Mistrz MotoGP potwierdził prośbę całej stawki o spotkanie ze stewardami w celu wyjaśnienia, a także zabrania głosu: spotkanie, które odbędzie się za dwa tygodnie na francuskim torze.

Sankcje Yamahy

Szczególnie wśród chłopców z podium panowało zakłopotanie, jeśli chodzi na przykład o kary dla chłopców z Yamahy. „Zbyt trudne” to definicja podana przez Massimo Meregalli. Sytuacje “limit” dla Jacka Millera, wspieranego przez Francesco Bagnaia. „Wypadki spowodowane okolicznościami”, potem wyścig o tytuł mistrza MotoGP. Jednak Morbidelli otrzymał karę za długie okrążenie po sprincie, podobnie jak Quartararo po huku na starcie z Oliveirą (tutaj wideo) w dzisiejszym wyścigu. “[Fabio] był wtedy trochę optymistą podczas hamowania, ale był między dwoma kolarzami” skomentował Bagnaia, argumentując jednak, że według niego ani Quartararo, ani Morbidelli nie powinni zostać ukarani. Oczywiście później „El Diablo” pogorszył sytuację, biorąc drugą karę za nieprawidłowo serwującą pierwszą. „To zasada, jest kolejka i nie można iść dalej. To jedyna jasna i słuszna rzecz”. zwrócił uwagę Millera na tę sprawę.

O jedną pozycję mniej

„Nie chcę komentować, akceptuję sankcję i tyle”. Tak Francesco Bagnaia skomentował swój rzut karny, który pojawił się na starcie dzisiejszego wyścigu. Lekko szerokie wyprzedzanie Jacka Millera, lekki kontakt między nimi, gest przeprosin ze strony kierowcy Ducati i gest frustracji ze strony kierowcy KTM. „To się dzieje w takich chwilach” Miller później żartował. Sankcja pojawia się również tutaj: chorąży Ducati został wkrótce potem zmuszony do rezygnacji ze swojego stanowiska. Nie ukryte jednak „Kiedy naciskasz i widzisz karę, denerwujesz się. Ale od razu się uspokoiłem, bo wyścig i tak był długi.” Miller również wyraził swoje zakłopotanie, żartując na temat twardego i nieoczekiwanego ataku, ale nadal uważanego za poprawny przez swojego byłego kolegę z drużyny.

„Chcemy zrozumieć”

Zawodnicy MotoGP poprosili jednak o prawdziwe spotkanie ze ZSS. „W piątek w Komisji Bezpieczeństwa poprosiliśmy o rozmowę z nimi” wyjaśnił Bagnaia, opowiadając się za decyzją podjętą przez siatkę MotoGP. „Zawsze o tym rozmawiamy, ale nigdy ich tam nie ma. Chcemy zapytać, dlaczego zapadają pewne decyzje i przedstawimy im nasze opinie”. Podkreślając to szczególnie „Nie widzimy jednolitości, nie tylko w MotoGP, ale także w innych kategoriach”. Na przykład w Moto3 możemy wspomnieć o kontakcie Ortola-Alonso w Portimao i wypadku między Munozem a Nepą w Austin. Zupełnie różne odcinki, dwa długie okrążenia w obu przypadkach. „Potrzebujemy więcej konsekwencji” Alessandro Tonucci powiedział nam przy tej okazji. Mowa podjęta przez Bagnaię: „Niektóre agresywne wyprzedzanie nie jest nawet brane pod uwagę. Inni jednak, jak Sasaki na piątym zakręcie w Argentynie, zostają ukarani. Chcemy zrozumieć, w jaki sposób decydują”.

Jonathan Rea wspaniała biografia: „In Testa” dostępna na Amazon

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?