Superbike, Puccetti: „Opcja Rabat nr 1”. Ale Di Giannantonio wciąż marzy

Zespół Kawasaki Puccetti Racing kończy trudny sezon w World Superbike i planuje wznowić działalność w 2024 roku. Właściciel Manuel Puccetti chce dokonać wyraźnej zmiany biegów i ocenił również możliwość zmiany partnerów, przenosząc się do Ducati. Ostatecznie pozostanie związany z Kawasaki, podobnie jak w Supersport, ale z lepszym materiałem technicznym. Pilot nie został jeszcze ogłoszony.

Superbike, plany Puccettiego na 2024 rok

Puccetti przy okazji targów motocyklowych EICMA w Mediolanie rozmawiał z Corsedimoto, aby skomentować sytuację zespołu Superbike w perspektywie roku 2024: „Przeszliśmy trzy lata na rowerze satelitarnym i w zeszłym miesiącu złożyłem skargę do Kawasaki. Ta sytuacja była nie do utrzymania dla nas i naszych sponsorów pod względem wyników. Biorąc pod uwagę relacje powstałe w ciągu piętnastu lat współpracy, nie ustępowałem i zażądałem oficjalnego motocykla. Dali nam to na ostatnim wyścigu. Rabat zrobił duży krok, w drugim wyścigu w Jerez zajął czternaste miejsce, 17 sekund za Toprakiem. Oznacza to, że potencjał tego pakietu jest większy niż tego, co mamy w pakiecie satelitarnym, z którym również zajęliśmy 40 sekund – 1 minutę. Jeśli będziemy dobrze pracować zimą i dzięki nowym przepisom, które powinny choć trochę pomóc Kawasaki, myślę, że z tym samym Rabatem moglibyśmy spisać się lepiej w 2024 roku„.

Swoją opinię na temat wyboru kierowcy wyraził także właściciel ekipy Emilian, przy czym Tito Rabat nadal jest kandydatem do przedłużenia kontraktu: „Rabat to opcja numer 1. Rozmawiamy też z innymi kierowcami z innych mistrzostw. Zobaczymy, czy uda nam się zdefiniować pilota w ciągu 7-10 dni, po targach EICMA„.

Wielkim marzeniem Puccettiego jest Fabio Di Giannantonio, o którym mówił nam już kilka tygodni temu: „Co tydzień rozmawiałem z menadżerem. Słusznie, stara się zrobić wszystko, aby zatrzymać zawodnika w MotoGP. Jeśli nie znajdzie sposobu, aby zostać, będzie miał inne opcje, takie jak Moto2 i tę. Z wyjątkiem Hondy Marqueza, nasz będzie jedynym bezpłatnym oficjalnym motocyklem. Zobaczmy, czy uda nam się go przekonać, czy też najpierw dogadamy się z innym kierowcą. Jeżeli będzie to trwało zbyt długo, najpierw zakończymy sprawę„.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?