Leonardo Taccini dorastał w cieniu gwiazdy. Dominique Aegerter jest absolutnym liderem Mistrzostw Świata Supersport, Mistrzem Świata MotoE i niedługo zadebiutuje w WSBK. U jego boku, w zespole Ten Kate, Leonardo Taccini: 20-letni rzymski chłopak, skromny, sympatyczny i obiecujący. Jego wyniki nie są porównywalne z wynikami Dominique’a, jednak dają przebłysk ważnego potencjału. Leo stale rósł przez cały rok. W ostatnią niedzielę trafił do pierwszej dziesiątki w Barcelonie, zajmując dziewiąte miejsce, ale to na poziomie różnic postęp jest jeszcze bardziej zauważalny. Z wyścigu na wyścig znacznie ograniczał dystans do czołówki, co dobrze wróży na przyszłość.
Leonardo Taccini, jakie to uczucie być w drużynowym koledze Dominique’a Aegertera?
“Aegerter jedzie długo, ciężko, szybko! Jest w stanie psychofizycznym, który pozwala mu coś zmienić. Bardzo dobrze zna rower, potrafi go naprawdę eksploatować w stu procentach. Z temperamentu jest bardzo cichą osobą. Jeśli dasz mi więcej rad, to zawsze mi pomaga. Zbudowałem z nim dobre relacje. Jestem młodym chłopcem i musi się uczyć. Posiadanie takiego kolegi z drużyny jak on było dla mnie bardzo pozytywne ”.
Jak oceniasz swój sezon?
„Do tej pory rosło. Wiedziałem, że w tym roku będę walczył, bo próbowałem zmienić wiele rzeczy: od stylu jazdy po mentalność. Próbowałem zostać trochę zawodowym kierowcą. Trudno było dostosować mój styl jazdy do wszystkich torów, poznać nowe tory i mieć bardziej profesjonalne podejście. Po weekendzie w Barcelonie mogę jednak czuć się usatysfakcjonowany i powiedzieć, że robimy dobre postępy”.
Z kim będziesz konkurować w przyszłym roku?
“Niestety w 2023 nadal nie wiem. Moim celem jest z pewnością pozostanie z Ten Kate, zobaczmy, czy będzie to możliwe ”.
PRZECZYTAJ TAKŻE
