Superbike Indonesia: Toprak w to wierzy, Superpole to królestwo Yamahy

Toprak Razgtalioglu, Superbike

Czy potrafisz pokonać niesamowite Ducati Alvaro Bautisty? Toprak Razgatlioglu jest o tym przekonany, po przybyciu do Indonezji z mocnym zamiarem przywrócenia Mistrzostw Świata Superbike na właściwe tory, które z pewnością nie zaczęły się z hukiem ze względu na aspiracje tureckiego talentu i samej Yamahy. Czekając na to, co wydarzy się na 21 okrążeniach wyścigu (pierwszy start o 06:30 czasu włoskiego), Toprak zajął Superpole zdominowane przez YZF-R1. W rzeczywistości drugi raz był przywilejem Andrei Locatelli, który był coraz bardziej przekonany o własnych możliwościach i pobudzony podium na Phillip Island, znacznie wyprzedzając swojego dzikiego kolegę z boksu.

Gleba Tripletty

Razgtalioglu zdobył dziesiątego Superpole w swojej karierze z czasem 1’32″037, zaledwie o 69 tysięcznych sekundy lepszym od Locatelliego, który prowadził na dobrym okrążeniu aż do ostatniego podziału: Turek imponuje w cieśnina. To trzeci z rzędu Superpole Toprak na tym torze (21-22-23) i teraz celem jest powtórzenie wyczynu z listopada ubiegłego roku, kiedy to odniósł trzy zwycięstwa na trzy. Przy tej okazji Bautista prowadził Mistrzostwa Świata, celebrowane na koniec pierwszego wyścigu. Tym razem pokonanie Ducati będzie trudniejsze, także ze względu na perfekcyjne zarządzanie oponami, które pokazał podczas treningów Alvarito (tu analiza techniczna).

Drugi rząd ognia

Będzie Jonathan Rea, który przegapił drugą część dobrego okrążenia, zatrzymując się na czwartym miejscu, oraz agresywny Ducatisti Michael Rinaldi (rekord ustanowiony w piątek) i Axel Bassani. W Australii wschodząca gwiazda z Veneto wystartowała w środku grupy, tutaj widok będzie znacznie lepszy dla projektu wyścigu w ataku. Kroki do przodu również dla Danilo Petrucciego: nie tyle ze względu na pozycję, co na lukę. Były zawodnik MotoGP stracił mniej niż siedem dziesiątych sekundy do pole position, nieźle, biorąc pod uwagę, że nigdy tutaj nie ścigał się. Trzeba tylko cierpliwości, Petrux przyjdzie.

Remy Gardner nie biega: zapalenie żołądka i jelit

Zatrucie pokarmowe było koszmarem kolarzy w tej indonezyjskiej rundzie Superbike. Wielu cierpiało na nią od czwartku, z mniej lub bardziej poważnymi objawami. Najgorsze w tej chwili spadło na Australijczyka Remy’ego Gardnera, któremu uznano, że nie jest w stanie wystartować w wyścigu 1. Miejmy nadzieję, że porozmawiamy o tym ponownie podczas niedzielnego podwójnego wyzwania. Niski cios dla ambicji Yamahy GRT i dla syna tej samej rodziny, który jechał bardzo szybko podczas piątkowych treningów na torze, który bardzo pasował do YZF-R1.

Jonathan Rea wspaniała biografia: „In Testa” dostępna na Amazon

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?